Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Eurointegracja straciła magię

Bałkany Zachodnie wciąż są w unijnej poczekalni. Narracja polityków europejskich o przyszłości regionu jest coraz częściej sprzeczna i niewiarygodna. Liderzy bałkańscy mają świadomość, że model eurointegracji, wypracowany ponad 20 lat temu dla Europy Środkowej, jest dziś anachroniczny
Ubiegłotygodniowe spotkanie szefów rządów Grupy V4 w Pradze, na którym gościli również szefowie rządów lub wysocy przedstawiciele Serbii, Bośni i Hercegowiny, Albanii, Macedonii Północnej, Czarnogóry i Kosowa, jak również odbywająca się przed kilkoma dniami wizyta przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska w Skopje w zasadzie niczym nie różniły się od siebie na płaszczyźnie komunikacyjnej. Zarówno nad Wełtawą, jak i nad Wardarem padły te same słowa o „wsparciu dla procesów eurointegracji regionu”, o „wspólnym interesie, który będzie stanowiło wejście Bałkanów UE” i „rozwijaniu współpracy regionalnej”. Na bardziej sportowe porównania zdobył się Donald Tusk, oświadczając premierowi Macedonii Północnej Zoranowi Zajewowi, że proces zbliżania się do UE „to bardziej maraton niż bieg na 100 metrów”. Coś poszło nie tak Gdyby istniała aplikacja umożliwiająca swobodne...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 19,90 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się Zakup
Stały współpracownik „Nowej Konfederacji”, filozof polityki, dziennikarz, publicysta. Współpracuje m. in. z „Laboratorium Więzi”, „Magazynem Kontakt”, Aleteia.pl oraz Polskim Radiem24.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz