Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Formuła 1-ego człowieka

Przygoda Roberta Kubicy z Formułą 1 szybko się skończyła. Sponsorowanie przez Orlen tego przedsięwzięcia z pewnością było korzystne dla tego kierowcy, jednak ta praktyka była sprzeczna z interesem polskiego sportu.
Dziesiątki publikacji medialnych, niezliczone spekulacje, zawrotne kwoty, negocjacje z udziałem jednej z największych państwowych firm i samego premiera. W końcu umowa sponsorska i spełnienie marzeń o kontynuowaniu kariery. To historia krótkiego powrotu Roberta Kubicy do Formuły 1. Są w niej dwie kontrowersyjne liczby. 100 mln złotych – najwyższa kwota w historii, jaką zapłaci polska firma za kontrakt sponsorski oraz 1 – liczba osób uprawiających tę dyscyplinę. Aktualnie obowiązują „Dobre praktyki w zakresie prowadzenia działalności sponsoringowej przez spółki z udziałem Skarbu Państwa” z 2016 roku. Przedstawiają one pożądane obszary sponsoringowe, takie jak wychowanie fizyczne, sport dzieci i młodzieży, sport profesjonalny, inicjatywy proekologiczne, akcje społeczne, związki sportowe, działalność kulturalną, naukę oraz szkolnictwo publiczne. – Chcemy pomóc dyscyplinom kluczowym dla polskiego sportu, które...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 19,90 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się Zakup
Absolwent politologii na Wyższej Szkole Finansów i Zarządzania w Warszawie. Koordynator Akademii Nowoczesnego Patriotyzmu w województwie mazowieckim i łódzkim. Redaktor aplikacji Pola. Zabierz ją na zakupy. Miłośnik sportu i superbohaterskiego kina.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz