Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Dlaczego nikt nie mówi o „Słabym państwie”?

Wołek opublikował książkę, która w normalnym państwie stałaby się przyczyną intelektualnego fermentu i dyskusji. W słabym państwie słabe są jednak nie tylko instytucje rządowe
Wesprzyj NK
Artur Wołek opublikował książkę, która w normalnym państwie stałaby się przyczyną intelektualnego fermentu i dyskusji w mediach. W słabym państwie słabe są jednak nie tylko instytucje rządowe. Niedomagają także media i przestrzeń debaty publicznej. Dlatego wygodniej jest taką publikację po prostu pominąć milczeniem. Jeżeli jednak ktoś myśli poważnie o projektowaniu polityki polskiej rozumianej jako coś więcej niż „wyborcze narracje”, powinien tę książkę przeczytać i potraktować jako podstawowe ćwiczenie umysłowe. Zadowoleni i rozczarowani Debata publiczna w Polsce – również ta toczona w salach wyższych uczelni – oparta jest na emocjach, intuicjach, fobiach. Rzadko na twardych przesłankach. Podbudowanych teoretycznie lub empirycznie argumentach. Także ten jej wątek, który dotyczy oceny życia publicznego po roku 1989, jest domeną dwóch stanów emocjonalnych: poczucia zadowolenia wzmocnionego...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

politolog, autor m.in. "Konserwatyzmu po komunizmie" i "Wyjścia awaryjnego", twórca idei IV Rzeczypospolitej

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
11 075 / 40 200 zł (cel miesięczny)

27.55 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo