Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Czy Biden wychodzi z cienia Trumpa?

Biden musi skupiać się na gigantycznych problemach wewnętrznych Ameryki od walki z pandemią poczynając a na dramatycznych napięciach rasowych kończąc. W sprawach zagranicznych energii starcza mu w istocie na zarządzanie konfliktem z Chinami
Mamy zwyczaj personalizowania polityki poszczególnych krajów. Szczególnie wówczas, gdy jakieś państwo ma bardzo wyrazistego przywódcę opinia międzynarodowa przywiązuje się do wizji polityki personalnej. A wtedy, gdy ów przywódca, jak były prezydent USA Donald Trump wchodzi w kształtowanie polityki osobistymi tweetami, kiedy większość liderów światowych i medialny mainstream  go zwyczajnie lubi, to pojawia się oczekiwanie, iż następca zmieni wszystko. Tymczasem państwa stabilne w bardzo niewielkim stopniu są podatne na personalizację głównych linii politycznych. Im solidniejsza i stabilniejsza struktura państwowa, tym większą rolę odgrywają struktury „głębokiego państwa”. Nie tylko elity wywiadowcze czy wojskowo-dyplomatyczne, ale cała struktura urzędnicza zorientowana na długie trwanie i na obronę interesów państwowych. Rok po zwycięstwie wyborczym Joe Bidena można już spokojnie powiedzieć, że nowy prezydent zmienił wszystko aby...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

historyk, dyplomata. Był m.in. dyrektorem Ośrodka Studiów Międzynarodowych Senatu, podsekretarzem stanu i głównym doradcą ds. zagranicznych w rządzie premiera Buzka, zastępcą redaktora naczelnego tygodnika “Wprost”. Ostatnio ambasador RP w Rydze i Erywaniu. Autor kilkuset publikacji na temat polskiej polityki zagranicznej i historii Polski w epoce międzywojennej.

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Czy Biden wychodzi z cienia Trumpa?”

  1. artdraus pisze:

    Sz. P. Ambasadorze – krótka polemika z cytatem x „ bodaj pierwszy raz w amerykańskiej historii – prezydenturą jednokadencyjną. Przed rokiem Biden zapowiadał, ze nie będzie ubiegał się o druga kadencję” – nie przypominam sobie takiej deklaracji – choć osobiście byłaby ona oczekiwana, natomiast z tego co mi wiem, Prezydent Biden zapowiedział ubieganie się o druga kadencje jakkolwiek to brzmi – https://www.npr.org/2021/03/25/981260663/biden-says-he-expects-to-run-for-a-second-term

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz