Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Cztery lata na wyrębie

Cechą charakterystyczną kolejnych ekip rządzących jest brak zainteresowania dokonaniem mądrej reformy systemu ochrony przyrody w Polsce. A ta już od lat czeka na swoich realizatorów
Ochrona środowiska nie interesuje aż tak bardzo wyborców większości politycznych ugrupowań. Jeśli nawet w ich szeregach pojawiają się politycy, którzy ujmują się za przyrodą, to wciąż należą do mniejszości. Z czego to wynika? Pomimo kolejnych sondaży, które dowodzą, że Polacy obawiają się zmian klimatu, ochrona środowiska nie jest tematem porywającym za sobą znaczący elektorat. Okazuje się, że kolejne susze i inne zjawiska ekstremalne nie są postrzegane jako wystarczający bodziec do przemyślenia polityki państwa. Póki co w ten sposób nie zdobywa się głosów w polskich wyborach. Lepiej zatem sięgać po hasła socjalne niż obiecywać ludziom czyste powietrze czy też powołanie nowego parku narodowego, nie wspominając już o ochronie wilków czy łosi. I tak polska przyroda stoi nadal na politycznej bocznicy, wpadając...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 19,90 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się Zakup
współpracownik NK, doktor nauk humanistycznych, z wykształcenia historyk, politolog i dziennikarz. Miłośnik przyrody i Wileńszczyzny. Obecnie wspiera działania Fundacji Dziedzictwo Przyrodnicze i prowadzi Magazyn Poświęcony Przyrodzie natropie.tv [1]. Zajmuje się również tematyką afrykańską i interesuje bliskowschodnią, w kontekście niemuzułmańskich społeczności Bliskiego Wschodu.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz