Kup prenumeratę i czytaj NK
Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Bezradny dialog społeczny

Z jednej strony elity blokują rady pracowników, które mogłyby działać w 17 tysiącach firm. Z drugiej strony – składają wieńce podczas uroczystości państwowych, upamiętniających poległych robotników...
Fabryczka mebli na Mazurach w małej miejscowości, gdzie bezrobocie i głodowe pensje są normą. Pracodawca obciął pracownikom dodatek na ubrania robocze. Załoga zebrała się w jednym miejscu na hali produkcyjnej. Przed szereg występuje przewodniczący rady pracowników, lat ok. 60, i nieśmiało przedstawia sprawę 30-letniemu menedżerowi. Ten podchodzi do blatu, na którym leżał hebel, i zrzuca go na ziemię. „Podnieś to”. Ta historia z życia rad pracowników pokazuje jakość dialogu społecznego w naszym państwie. To przykład z dołu. A jak wiadomo, ryba psuje się od głowy, więc teraz sytuacja z góry: 16 września 2016 r. uczestniczyłem w konferencji konsultacyjnej dokumentu „Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju – jakość pracy i życia Polaków i Polek” w Ministerstwie Rozwoju. Zadałem uczestnikom następujące pytanie: „Ile...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

społecznik, szef Instytutu Spraw Obywatelskich, lider ruchu miejskiego Łódź Jest Nasza. Od 1995 roku prowadzi kampanie obywatelskie, m.in. Tiry na tory, Obywatele decydują, Dom to praca. Meldunki z frontów kampanii pisze do Tygodnika Solidarność, Wprost i Super Expressu. Ekspert i szkoleniowiec Centrum Wspierania Rad Pracowników.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz