Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Anatomia bankructwa, czyli zdań kilka o polskiej polityce wschodniej

Czy jako państwo jesteśmy przygotowani na głębokie ruchy tektoniczne na Wschodzie? Obawiam się, że nie. Wobec narastającego kryzysu konieczne wydaje się zarysowanie planu minimum i planu maksimum polskiej polityki wschodniej
Niedawno rozmawialiśmy w „Nowej Konfederacji” z Jackiem Bartosiakiem, Markiem Budziszem i Bartłomiejem Radziejewskim o bankructwie polskiej polityki wschodniej. I we wszystkich wypowiedziach przewijał się motyw – czy może zbankrutować coś, co nie istnieje? Powtórzę coś, co z uporem głoszę od lat: nie ma jakiejś mitycznej polityki wschodniej jako odrębnego bytu. Jest to część polityki zagranicznej rozumianej jako całość.  Nasza skuteczność na Wschodzie jest zależna od pozycji Polski w NATO i Unii Europejskiej, od tego czy posiadamy narzędzia oddziaływania w Azji i Afryce itd. Z kolei skuteczne rozpoznanie i działanie na wschodzie jest jednym z najważniejszych elementów budowania naszej pozycji w strukturach zachodnich. Drugi czynnik, od którego zależy nasza skuteczność, to możliwości budowania współpracy w wymiarze regionalnym. To oczywiście konstatacje dość...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

historyk, dyplomata. Był m.in. dyrektorem Ośrodka Studiów Międzynarodowych Senatu, podsekretarzem stanu i głównym doradcą ds. zagranicznych w rządzie premiera Buzka, zastępcą redaktora naczelnego tygodnika “Wprost”. Ostatnio ambasador RP w Rydze i Erywaniu. Autor kilkuset publikacji na temat polskiej polityki zagranicznej i historii Polski w epoce międzywojennej.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz