Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

To jeszcze nie zapaść

Duży spadek produkcji budowlano-montażowej wynika z mniejszej dynamiki inwestycji infrastrukturalnych. Nie musi to jednak oznaczać długoterminowego spowolnienia w budownictwie.
Wesprzyj NK
Duży spadek produkcji budowlano-montażowej wynika z mniejszej dynamiki inwestycji infrastrukturalnych. Nie musi to jednak oznaczać długoterminowego spowolnienia w budownictwie. W październiku mieliśmy do czynienia z dużym (20,6 proc. w stosunku rok do roku) spadkiem produkcji budowlano-montażowej. Pojawiły się głosy, że mamy do czynienia z zapaścią rynku budowlanego. Czy tak jest rzeczywiście? Na produkcję budowlaną składają się zasadniczo dwie części: inwestycje prywatne w różnych segmentach rynku (mieszkaniowym, biurowym, przemysłowym itd.) oraz inwestycje zlecane przez państwo (tu przede wszystkim infrastruktura drogowa, ale też budynki użyteczności publicznej, szpitale itp.). Pierwsza z tych części, tj. sektor prywatny, od kilku lat notuje we wszystkich segmentach stopniowy wzrost – wynikający z ogólnych trendów koniunktury gospodarczej w nieruchomościach. I tak na przykład – w obrębie budownictwa mieszkaniowego...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

Z wykształcenia: polonista i biochemik. Z zamiłowania czytelnik i trochę pisarz. Kiedyś współpracownik krakowskich "Pressji". Obecnie współredaktor kwartalnika "Suma.Pismo społeczno-kulturalne". Zawodowo związany z branżą nieruchomości.

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
11 075 / 40 200 zł (cel miesięczny)

27.55 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo