Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Chiny potrzebują cesarza?

Bacznych obserwatorów chińskiego życia politycznego propozycja usunięcia limitu kadencji prezydenta i wiceprezydenta niekoniecznie musiała zdziwić. Jednak ważniejsze niż to, czy Xi Jinping zdecyduje się na przedłużenie kadencji jest to, że władze Chin mają rozpisany plan działania do… 2049 roku.
Wesprzyj NK
  Ten artykuł powstał dzięki hojności Darczyńców NK. Zostań jednym z nich!   Bacznych obserwatorów chińskiego życia politycznego propozycja usunięcia limitu kadencji prezydenta i wiceprezydenta niekoniecznie musiała zdziwić. Po pierwsze, Xi Jinping od początku objęcia stanowiska przewodniczącego ChRL, czyli od 2013 roku, konsekwentnie konsolidował władzę. Po drugie podczas XIX zjazdu Partii w październiku 2017 roku Xi złamał niepisaną zasadę, że w skład najważniejszego gremium Partii, czyli Stałego Komitetu Biura Politycznego (7 osób), włącza się jednego polityka z młodszego pokolenia. Podczas jesiennych obrad nie wyznaczono jednak młodego kandydata, który w przyszłości mógłby na tym stanowisku zastąpić Xi. Już wtedy pojawiły się spekulacje na temat planów przedłużenia kadencji. Na początku marca propozycje znajdujące się w projekcie zmian konstytucji zostaną poddane głosowaniu na...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

/蒂亚/ prezes CSPA od maja 2017 roku, ekspert od Chin. Doktorantka w zakładzie filozofii społecznej UW. Ukończyła sinologię, etnologię i socjologię na UW.

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
11 075 / 40 200 zł (cel miesięczny)

27.55 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo