Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Zrozumieć Bliski Wschód

Tarcia między różnymi grupami islamistów wynikają z rywalizacji, a nie z istotnych kwestii religijnych czy odmiennej wizji przyszłości
Wesprzyj NK
Tarcia między różnymi grupami islamistów wynikają z rywalizacji, a nie z istotnych kwestii religijnych czy odmiennej wizji przyszłości Konflikt w Syrii niemal od samego początku nie był powstaniem przeciwko dyktaturze, lecz wojną domową, na którą nakładała się szyicko-sunnicka wojna zastępcza (proxy) oraz rywalizacja światowych supermocarstw. Z tej perspektywy muszą być oceniane również inne konflikty w tym regionie, szczególnie w Iraku i Jemenie, choć nie wszędzie ścierają się te same interesy. Na przykład w Libii Egipt i Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) toczą de facto wojnę proxy z Katarem i Turcją, wspierając konkurujące ze sobą rządy w Tobruku i Trypolisie, w Jemenie zaś powstał jednolity arabsko-sunnicki front przeciwko szyitom: Houthim oraz wspierającemu ich Iranowi. Warto przy tym zaznaczyć, że o ile sunnicki...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

Współpracownik „Nowej Konfederacji”, ekspert ds. międzynarodowych portalu Defence24.pl, prawnik. Niezależny dziennikarz, autor licznych reportaży z podróży na Bliski Wschód i do Afryki. Szczególnie zainteresowany problemami wojen i konfliktów etnicznych oraz religijnych, a także terroryzmu. Od czasu wybuchu „Arabskiej Wiosny” wielokrotnie przebywał w krajach Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, w tym w Iraku i Syrii.

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
11 075 / 40 200 zł (cel miesięczny)

27.55 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo