Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Wysysani z kapitału

Przyjęliśmy ekstensywny model rozwoju oparty na eksploatacji kurczących się zasobów. Oznacza to, że obecnie możemy konkurować głównie płacowo i jest to konkurencja raczej mało perspektywiczna
Andrzej Kaźmierczak Ekonomista, członek Rady Polityki Pieniężnej     Przyjęliśmy ekstensywny model rozwoju oparty na eksploatacji kurczących się zasobów. Oznacza to, że obecnie możemy konkurować głównie płacowo i jest to konkurencja raczej mało perspektywiczna.   Jaka część zysków zagranicznych firm w Polsce jest wyprowadzana za granicę? Firmy zagraniczne przeciętnie wyprowadzają z Polski mniej więcej połowę swoich zysków. W teorii, naturalnie, zagraniczne oszczędności ulokowane w Polsce mają sprzyjać naszemu rozwojowi. I początkowo te inwestycje istotnie uruchamiają pewne ożywienie gospodarcze. Długofalowo, po zainwestowaniu zagranica oczekuje jednak rosnących zysków, a więc w długim okresie odpływ kapitału się zwiększa. W efekcie jest wątpliwe, czy długoterminowo takie inwestycje są korzystne dla kraju przyjmującego. Zatem PKB nas oszukuje? Jak ma się jego wzrost do realnego rozwoju...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

Stały współpracownik Nowej Konfederacji, doktor nauk politycznych. Pracownik Uczelni Łazarskiego. Absolwent Louisiana State University, Ośrodka Studiów Amerykańskich UW oraz Instytutu Filologii Angielskiej UAM. Stypendysta Fundacji Fulbrighta, a także członek Philadelphia Society. Autor tekstów publicystycznych i naukowych z zakresu filozofii polityki oraz politologii porównawczej.

Komentarze

4 odpowiedzi na “Wysysani z kapitału”

  1. baca56 pisze:

    Jeśli dobrze rozumiem, to zainwestowane 196 mld złotych (w tym 126 mld w papierach dłużnych, reszta w innych inwestycjach) przynosi ok. 80 mld czyli prawie 40% rocznie. Nie jestem ekonomistą, ale na tzw. “chłopski rozum”wydaje się to niemożliwe. Proszę o Wyjaśnienie tego fenomenu lub korektę błędu w moim rozumowaniu.

    • Michał Kuź pisze:

      Zamieszczam poniżej odpowiedź prof. Kaźmierczaka:
      Czym innym jest wartość inwestycji, a czym innym są dochody z inwestycji. Inwestycje zagraniczne to pewien stan aktywów na dany moment. Dochody to przepływy finansowe. Stan inwestycji zagranicznych rejestrowany jest w bilansie obrotów finansowych bilansu płatniczego (druga część bilansu płatniczego), a dochody rejestrowane są w bilansie obrotów bieżących (pierwsza część bilansu płatniczego). Stan inwestycji a dochody to dwa różne pojęcia. Dochody kumulują się przez wiele lat od danej inwestycji. Przecież dochód od inwestycji nie występuje tylko w jednym roku. 10-letnia obligacja skarbowa przynosi dochód przez dziesięć lat, a nie przez 1 rok. Fabryka przynosi zyski tak długo jak funkcjonuje. Ja o stopie dochodu rzędu 40% rocznie nigdzie nie wspominałem.

  2. bm pisze:

    @baca56: na to samo zwróciłem uwagę. Obawiam się jednak, że nie doczekamy wyjaśnienia fenomenu. Tak po prostu myśli członek Rady Polityki Pieniężnej i basta.

  3. Michał Kuź pisze:

    Zamieszczam poniżej odpowiedź prof. Kaźmierczaka:
    “Czym innym jest wartość inwestycji, a czym innym są dochody z inwestycji. Inwestycje zagraniczne to pewien stan aktywów na dany moment. Dochody to przepływy finansowe. Stan inwestycji zagranicznych rejestrowany jest w bilansie obrotów finansowych bilansu płatniczego (druga część bilansu płatniczego), a dochody rejestrowane są w bilansie obrotów bieżących (pierwsza część bilansu płatniczego). Stan inwestycji a dochody to dwa różne pojęcia. Dochody kumulują się przez wiele lat od danej inwestycji. Przecież dochód od inwestycji nie występuje tylko w jednym roku. 10-letnia obligacja skarbowa przynosi dochód przez dziesięć lat, a nie przez 1 rok. Fabryka przynosi zyski tak długo jak funkcjonuje. Ja więc o stopie dochodu rzędu 40% rocznie na pewno nigdzie nie wspominałem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz