Kup prenumeratę i czytaj NK
Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Większe szanse na (zimnowojenny) pokój

Wojna między USA a Chinami może wybuchnąć głównie… przez przypadek. Incydent, który doprowadzi do niekontrolowanej eskalacji. Obie strony mają tę świadomość i zdają się dążyć do redukcji ryzyka, wytyczając czerwone linie, budując system komunikacji i reagowania antykryzysowego
Nad światem krąży widmo amerykańsko-chińskiego starcia zbrojnego. Ryzyko przejścia wojny zimnej w gorącą jest wpisane w samą logikę tej pierwszej, podobnie jak wtedy, gdy Stany Zjednoczone rywalizowały ze Związkiem Sowieckim. Piszemy o tym w „Nowej Konfederacji” od lat. Ostatnio sytuacja stała się szczególnie niebezpieczna wraz ze wzrostem napięcia na Morzu Południowochińskim. Amerykanie zanegowali chińskie roszczenia terytorialne w tym newralgicznym akwenie i zwiększyli swoją obecność wojskową, napotykając oczywiście na chiński rewanż. Na stosunkowo niewielkim obszarze morskim krzyżują się dziś ogromne interesy gospodarcze, z jedną trzecią światowego handlu morskiego, połowami żywiącymi setki milionów ludzi i prawdopodobnie ogromnymi zasobami surowców energetycznych, oraz polityczne, ze sprzecznymi roszczeniami terytorialnymi państw regionu i rywalizacją o osiągnięcie hegemonii w Azji Wschodniej przez Chiny. Stany Zjednoczone postrzegają to...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

prezes i założyciel „Nowej Konfederacji”. Politolog zaangażowany, publicysta i eseista, organizator. Absolwent UMCS i studiów doktoranckich na UKSW. Pierwsze doświadczenia zawodowe zdobywał w Polskim Radiu i, zwłaszcza, w „Rzeczpospolitej” Pawła Lisickiego, później był wicenaczelnym portalu Fronda.pl i redaktorem kwartalnika „Fronda”. Następnie założył i w latach 2010–2013 kierował kwartalnikiem „Rzeczy Wspólne”. W okresie 2015-17 współtwórca i szef think tanku Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego. Publikował też m.in. w „Gazecie Polskiej”, "Gazecie Wyborczej", „Gościu Niedzielnym”, "Dzienniku Gazecie Prawnej", "Arcanach", „Polsce The Times”, „Super Expressie”, "Fakcie". Pochodzi z Lublina, mieszka w Warszawie.

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Większe szanse na (zimnowojenny) pokój”

  1. AndrzejMikosz pisze:

    Bartku! Z całym szacunkiem. Historia jest trochę dłuższa niż ostatnie 20 lat. Wojska chińskie i amerykańskie były już w realnym kontakcie bojowym – w czasie wojny koreańskiej. Można odwołać się, co najwyżej, do ostatnich 45 lat. W historii – nawet USA, nie mówiąc o Państwie Środka – to niewiele.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz