Kup prenumeratę i czytaj NK
Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

VETO przedsiębiorców – co dalej? | Sękowski, Zaremba, Bińkowski, Oksanowicz

“Protesty przedsiębiorców nie są zaskoczeniem, gdy rząd nie trzyma się własnych ustaleń i nie daje poczucia bezpieczeństwa” pisze w artykule “Veto przedsiębiorców, czyli desperacja z nieufności” Stefan Sękowski.

 

>>> KUP KSIĄŻKĘ STEFANA SĘKOWSKIEGO <<<

 

Dyskutują:

  • Stefan Sękowski – zastępca dyrektora “Nowej Konfederacji” i szef działu publicystyki. Autor “Małej degeneracji”;
  • Piotr Zaremba – historyk, dziennikarz i publicysta Rzeczpospolitej, komentator polityczny i krytyk teatralny;
  • Jakub Bińkowski – Dyrektor Departamentu Prawa i Legislacji Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, ekspert ds. prawa gospodarczego.

Debatę “VETO przedsiębiorców – co dalej?” prowadzi Paweł Oksanowicz – dziennikarz radiowy i telewizyjny, prowadzący audycję biznesową “Bizon” w MUZO.FM.

 

 

>>> ZOBACZ WYDAWNICTWO NK <<<

 

Partnerami debaty są: Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, Google Polska oraz Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej.

Świat intelektualny – od uniwersytetów po media – nie nadąża dziś za gwałtownymi przemianami rzeczywistości politycznej, gospodarczej i społecznej, opisując je za pomocą kategorii z poprzednich epok. To zasadniczo obniża jakość rządzenia, które musi rozstrzygać dylematy przy użyciu wiedzy dostępnej w danej chwili. Deficyt tej ostatniej zwiększa ryzyko decyzji błędnych lub wręcz katastrofalnych, jak również – dominacji fałszywych ideologii. Polski dotyczy to w stopniu szczególnym, ze względu na trudne położenie geopolityczne i słabość intelektualną (uniwersytetów, mediów, think tanków).

Komentarze

Jedna odpowiedź do “VETO przedsiębiorców – co dalej? | Sękowski, Zaremba, Bińkowski, Oksanowicz”

  1. Jacek pisze:

    Plan jest oczywiście możliwy pod warunkiem, że zarządanie epidemią powierzy się ……MATEMATYKOM współpracującym z epidemilogiem, a nie politykom. Co więcej, z powodu pzagrożenia pojawianiem się podobnych kryzysów w przyszłości, taki mechanizm należaloby wpisać do prawa. Czyli pozbawienie władzy polityków w kwestii zarządzania kryzysowego w odniesieniu do epidemii, a powierzenie jej umocowanemu prawnie podobnie jak było to w odniesieniu do prokuratora generalnego, głównego epidemiologa kraju. To jest wręcz niezbędne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz