Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Tykająca włoska bomba

Wzrost zadłużenia Włoch stanowi zagrożenie dla całej unii walutowej. Jednocześnie przedłużająca się stagnacja gospodarcza też jest zagrożeniem dla tej unii, przede wszystkim politycznym
Na początku czerwca Komisja Europejska zwróciła się do państw członkowskich o uruchomienie procedury nadmiernego deficytu wobec Włoch. Zapewne ministrowie finansów państw UE, zasiadający w Radzie do Spraw Gospodarczych i Finansowych (ECOFIN), uruchomią tę procedurę w najbliższych tygodniach. Może ona doprowadzić w teorii do nałożenia na Rzym nawet 3,5 mld euro kary, choć taki finał jest stosunkowo mało prawdopodobny. Komisja zarzuca włoskiemu rządowi, że nie panuje nad finansami publicznymi i w coraz większym stopniu łamie tzw. kryteria fiskalne, mające w założeniu ograniczać deficyt budżetowy (do 3 proc. PKB) i dług publiczny (60 proc. PKB). Szczególnie niepokoi włoski dług, który wynosi 132 proc. PKB, a więc ponaddwukrotnie przekracza normy unijne. Według Komisji, w 2020 roku zwiększy się on do 135 proc. Wprawdzie...

Czytaj więcej bezpłatnie!

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się Zarejestruj się
Współpracownik „Nowej Konfederacji”, socjolog, politolog i historyk. Jest profesorem na Uniwersytecie Warszawskim. Ekspertem Instytutu Sobieskiego i Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego. Specjalizuje się w analizie polityk gospodarczych w UE i w państwach członkowskich, a także w zarządzaniu publicznym. Ostatnio opublikował „W objęciach europeizacji” (ISP PAN, Warszawa 2012) oraz zredagował książkę „Między polityką a rynkiem. Kryzys Unii Europejskiej w analizie ekonomistów i politologów” (Uczelnia Łazarskiego, Warszawa 2013).

Komentarze

2 odpowiedzi na “Tykająca włoska bomba”

  1. z grubsza pisze:

    Po prostu strefa euro sama w sobie jest problemem – jest w swej istocie wadliwie skonstruowana. To co się dzieje przypomina PRL i Sowiety – na bolączki systemu jeszcze więcej tego samego.

    Kolejne państwa ulegają zniszczeniu, ale to nie powstrzyma aparatczyków i ideologów.

  2. Ella pisze:

    Najpierw Bruksela narzuciła ekonomiczną politykę “austerity” wykluczającą rozwój, a teraz zapłaci za to kolejne państwo. Grecja, Włochy, blokowana Polska …kto następny?
    Tylko osoba bezmyślna może przypuszczać, że UE jest potrzebna komukolwiek, poza Niemcami. Polexit!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz