Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Taśmy, czyli powrót do rzeczywistości

Ujawnione przez „Wprost” nagrania mają potencjał, by wyrwać Polaków ze świata politycznej ułudy. Dyskusja o treści nagrań – tradycyjnie – skupia się jednak na sprawach najmniej ważnych
Ujawnione przez „Wprost” nagrania mają potencjał, by wyrwać Polaków ze świata politycznej ułudy. Dyskusja o treści nagrań – tradycyjnie – skupia się jednak na sprawach najmniej ważnych. Afera taśmowa na nowo spolaryzowała polską debatę publiczną. Rząd i jego stronnicy mówią, że podstawowe znaczenie ma to, kto oraz po co polityków nagrał i opublikował. Opozycja i jej sympatycy kładą nacisk na to, co jest na taśmach. Oba stanowiska są same w sobie absurdalne. Nabierają natomiast sensu, jeśli traktować je jako uzupełniające się. To oczywiste, że zawartości taśm nie można zlekceważyć – to mleko już się rozlało. Ale zarazem nie sposób przecież ominąć pytań: „kto?” i „po co?”. Bo czy rzeczywiście przeciwnicy rządu byliby nadal tak nieprzejednani, gdyby okazało się, że za...

Czytaj więcej bezpłatnie!

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się Zarejestruj się
dyrektor i założyciel „Nowej Konfederacji”. Politolog zaangażowany, publicysta i eseista, organizator. Absolwent UMCS i studiów doktoranckich na UKSW. Pierwsze doświadczenia zawodowe zdobywał w Polskim Radiu i, zwłaszcza, w „Rzeczpospolitej” Pawła Lisickiego, później był wicenaczelnym portalu Fronda.pl i redaktorem kwartalnika „Fronda”. Następnie założył i w latach 2010–2013 kierował kwartalnikiem „Rzeczy Wspólne”. W okresie 2015-17 współtwórca i szef think tanku Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego. Publikował też m.in. w „Gazecie Polskiej”, "Dzienniku Gazecie Prawnej", „Gościu Niedzielnym”, „Polsce The Times”, "Arcanach", „Super Expressie”, „Znaku”. Pochodzi z Lublina, mieszka w Warszawie. Prowadzi profile na Facebooku i Twitterze. https://www.facebook.com/bradziejewski https://twitter.com/Radziejewski

Komentarze

2 odpowiedzi na “Taśmy, czyli powrót do rzeczywistości”

  1. Tomaszewski pisze:

    Myślę, że wielu z nas chciałoby powiedzieć temu panu “Aufwiedersehen”, ale z drugiej
    strony, jeśli rząd ma upaść z powodu taśm, to stworzy się precedens szantażowania, każdego następnego polskiego rządu, toteż opcja że rząd trwa do wyborów, wydaje
    się być mniejszym złem. Jakoś ten rok przecierpimy.

  2. Fan11 pisze:

    Tomaszewski – to jest właśnie ten problem, bo taśmy takie czy inne miała chyba każda rządząca partia, jak konsekwencją będzie upadek rządu, to ktoś może się zastanowić czy nie lepiej zatrzymać jakąś kontrolę przeciwko osobie która ma taśmy na nas. Z drugiej strony to co na tych taśmach wychodzi to inna kwestia…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz