Wpisz kwotę, którą chesz przekazać na rzecz NK
Ciekawy generalnie tekst i potrzebny przez eurowyborami. Autor krytykuje UE, pokazuje jej potencjalny schyłek na postawie subiektywnie dobranych wskaźników, ale to tylko jedna strona medalu. Unia dająca od paru dziesiątek lat pokój, spokój (względny), dobrobyt i wolność kilkuset milionom obywateli jest ewenementem, cudem na politycznej mapie świata. Nie ma na Ziemi (z bardzo drobnymi wyjątkami, jak peryferyjna Nowa Zelandia) lepszego miejsca do życia dla milionów ludzi. Autor stawia zarzut, że „ekspansja Unii Europejskiej w pewnym momencie gwałtownie wyhamowała”. Nietrafnie, moim zdaniem. To dobrze, że wyhamowała. Unia to klub ekskluzywny, nie dla każdego, nie ma już po prostu dobrych kandydatów do Unii. Nawet z tymi, którzy już w niej się znaleźli, są kłopoty. W rozważaniach czy Unia bardziej federacyjna czy konfederacyjna brakuje mi argumentu globalnego współzawodnictwa z USA i Chinami. Aby temu sprostać niezbędne jest szybkie zwiększenie „sterowności” Unii. Unia jako luźny związek suwerennych państw, tak jak do było na początku, przed 50-60 laty, skazana jest we współczesnych warunkach na porażkę. Podkreślenie wzrastającej roli Polski w UE podoba mi się, też tak myślę. Polska ma szansę stać się kluczowym elementem i ważnym decydentem w UE. Więcej – my, Polacy jesteśmy poniekąd skazani na Unię, na ścisłe związki z Zachodem. Skazani, bo alternatywą w naszym położeniu geopolitycznym jest poddanie się wpływom Rosji, a to oznacza de facto finis Poloniae. Wniosek praktyczny i polityczny ‒ głosujmy w najbliższą niedzielę na partie, które rozumieją jak ważna jest Unia dla Polski. Nie głosujmy na partie eurosceptyczne, bo to wbrew polskiej racji stanu.
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Artykuł z miesięcznika:
Słaba Rosja będzie zmuszona do współpracy z Zachodem, żeby uniknąć chińskiej pułapki
Autoryzowany przez administrację amerykańską plan pokojowy dla Ukrainy, wraz z wydarzeniami powiązanymi, krystalizuje nową sytuację geostrategiczną. Przy obecnym kształcie naszego państwa jest ona bardzo niekorzystna dla Polski.
Rosja jest coraz słabsza. Jednocześnie narasta ryzyko, że Ukraina również może nie wytrzymać tej wojny. Zbliża się przesilenie
W wyścigu o zasoby Arktyki Polska nie bierze udziału nawet jako statysta, a przecież tak być nie musi
Tylko razem nasze kraje mają wystarczająco duży potencjał, by złożyć cywilizacyjną propozycję sobie nawzajem, Europie i światu
Zjednoczona Europa miała stać się drugim obok USA biegunem świata i dać jej czołowym potęgom możliwość negocjacji z Waszyngtonem jak równy z równym. Rzeczywistość szybko sprowadziła te śmiałe plany na ziemię
Zapisz się na listę mailingową i wybierz, na jaki temat chcesz otrzymywać alerty:
Login lub e-mail
Hasło
Zapamiętaj mnie