Wpisz kwotę, którą chesz przekazać na rzecz NK
Dopóki ton życiu publicznemu będą nadawać pokolenia wychowane w PRL, nie ma co liczyć na obiektywizm, bo media publiczne dla władzy będą zawsze łakomym kąskiem.
Laureat literackiego Nobla stara się odmalować poruszającą do głębi wizję. Udaje mu się to, mimo że używa kolorów uważanych dziś za niemodne lub wręcz zapomnianych. I ani myśli flirtować z ideologiami.
To być może ostatni moment, kiedy konserwatyści mogą naprawić państwo. Zacząć trzeba od zmian w Konstytucji z 1997 roku oraz stworzenia centrum rządu.
Nowa wędrówka ludów, wygasanie chrześcijaństwa, i ogrom dostępnej (choć niekoniecznej możliwej do zrozumienia) wiedzy sprawiają, że dotychczasowe rozumienia rzeczywistości przestają wystarczać. Wstęp do książki Przemysława Gębali pt. „Cyfrowy wzmacniacz chaosu”
Szkoła pruska od czasów Fryderyka Wilhelma I jedynie się rozrasta. Jeśli prace domowe zostałyby zniesione lub znacząco ograniczone, oznaczałoby to, że dożyliśmy historycznego momentu, w którym państwowa szkoła po raz pierwszy dokonała samoograniczenia.
Czy jest możliwa centralnie przeprowadzona reforma edukacji w kraju tak spolaryzowanym przez polityczne emocje, rozkręcające się – z niewielkimi pauzami – od upadku systemu komunistycznego?
Wracające wahadło, które zmiata Czwartosów i Deszkiewiczów, ma być dowodem na zachowywanie energii mechanicznej. Ten opis zjawisk polityki i kultury przy pomocy terminologii z zakresu statyki jest głęboko niepokojący.
W sporze o przyczyny biedy i bogactwa nie ma racji ani lewica, obwiniająca o wszystko imperializm i wyzysk kolonialny, ani liberalna prawica, każąca modernizować się na zachodnią modłę. Kluczowa jest kwestia kultury.
Wstrząsy i konflikty, które mogłyby doprowadzić do upadku Europy, paradoksalnie wydają się jej służyć. Mamy potencjał antykruchości. Nie zmarnujmy go, dążąc do centralizacji i homogenizacji
Monarchia jest gąsienicą, prymitywną formą pełzającą po ziemi, konstytucjonalizm jest poczwarką, ale dopiero republika to ostateczne narodziny i zakończenie rozwoju, jakby motyl woli ludu dojrzał do ucieczki na własnych skrzydłach!
Usprawnienie dyplomacji, poprawa sytuacji demograficznej, rozwój gospodarczy – ale przede wszystkim wzmocnienie armii i poprawa sprawności władzy wykonawczej. To powinny być priorytety nowego rządu
Tocząc ze sobą wewnętrzne wojny, skazujemy się na karłowatość. Warto podjąć ideę stworzenia Polskiego Instytutu Niezależności. Jego zadaniem byłoby obniżenie temperatury społecznej i depolaryzacja
Zapisz się na listę mailingową i wybierz, na jaki temat chcesz otrzymywać alerty:
Login lub e-mail
Hasło
Zapamiętaj mnie