Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Powrót Donalda Kichota. Tusk przespał zmianę pokoleniową

Tusk wraca nie jako Piłsudski na Kasztance, a jako Don Kichot. Jako waleczny, ale błędny rycerz, bez trafnej diagnozy i pozytywnej wizji. Jednak dzięki temu może pełnić rolę „złego policjanta” opozycji
Kilka lat temu Bartłomiej Radziejewski pisał, że Tusk wraca na Kasztance jako urojony Piłsudski przeciw urojonemu Dmowskiemu-Kaczyńskiemu. Sobotnie wystąpienie na Radzie Krajowej PO wskazuje, że koń Tuska to nie żadna Kasztanka, a wysłużona szkapa zwana Rosynantem. A on sam wraca nie jako Piłsudski, ale jako Don Kichot. Paradoksalnie, przy odrobinie szczęścia może mu to przynieść dobre efekty. Donkiszoteria, owszem, charakteryzuje się walecznością, z tym że jest to walka nieroztropna, oparta na błędnej diagnozie i błędnej strategii. Wystąpienie Tuska w Warszawie jest jej podręcznikowym pokazem. Waleczności, owszem, odmówić mu nie można: 70 procent mowy stanowił atak na PiS. Nie chodzi o to, że PiS nie zasługuje na krytykę. Rzecz w tym, że jeśli Donald Tusk chce zwyciężyć PiS, musi najpierw zrozumieć,...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

główny ekspert do spraw społecznych Nowej Konfederacji, socjolog, publicysta (m.in. "Więź", "Rzeczpospolita"), współwłaściciel Centrum Rozwoju Społeczno-Gospodarczego, współpracownik Centrum Wyzwań Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego, Fundacji Pole Dialogu i Ośrodka Ewaluacji. Główne obszary jego zainteresowań to rozwój lokalny i regionalny, kultura, społeczeństwo obywatelskie i rynek pracy. Autor i współautor wielu publikacji, np. "Pomysłowość miejska. Studium trajektorii realizacji oddolnych inicjatyw mieszkańców Warszawy"(Fundacja Pole Dialogu 2017). Autor powieści biograficznej "G.K.Chesterton", eSPe 2013).

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Powrót Donalda Kichota. Tusk przespał zmianę pokoleniową”

  1. m_kurjata pisze:

    Powrót Tuska to wynik dogadania się USA z Niemcami w sprawie Polski, zbiegający się czasowo z odpuszczeniem przez Amerykanów sprawy Nord Stream 2. Także z włamaniami na konta mailowe rządzących, które budzą skojarzenia z aferą podsłuchową z 2014 r., która poprzedzała ostatnią zmianę władzy i zewnętrznego protektora władzy w Polsce.
    Oprócz powyższych wydarzeń nie przychodzi mi do głowy nic, co mogło popchnąć Tuska do zmiany zdania i powrotu do polskiej polityki. Dotychczas nic nie wskazywało na to, że ma taką ambicję. Wezwania części PO i okolic do jego powrotu zostawały bez odpowiedzi. Jego powrót jest efektem “zadaniowania” ze strony Niemiec, od których jest zależny tak samo jak dotychczas PiS od łaski Amerykanów, którą właśnie stracił.
    Jakiejkolwiek wizji i słusznych diagnoz u Tuska brak, jak zawsze. A szkoda, bo nawet kiedy trafi się w Polsce polityk o wybitnych zdolnościach politycznych (w sensie technicznym), jak właśnie Tusk czy Kaczyński to używają tych zdolności albo dla zdobywania korzyści dla siebie samego (Tusk) lub dla wiernego sobie środowiska (Kaczyński), a prawie nigdy dla podniesienia znaczenia kraju w świecie i polepszenia standardu życia obywateli.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz