Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Piąte mocarstwo. Europejski federalizm jako idea konserwatywna

Europa stoi przed wyborem. Albo stanie się polem rozgrywki mocarstw, tak jak dzieje się obecnie z Afryką i – częściowo – z Ameryką Południową, albo zbuduje rzeczywistą jedność, wyrażającą się nie tylko w jednolitym rynku, ale we wspólnej polityce zagranicznej i obronnej
Wesprzyj NK
Przeprowadziłem ankietę wśród moich studentów uczestniczących w zajęciach z integracji europejskiej. Pytanie brzmiało: jaki kształt przyszłej Europy byłby najlepszy dla Polski. Niemal wszyscy odpowiedzieli – federacja. Z kolei dominującą narracją naszych polityków jest opowieść o Europie Ojczyzn. Celowo piszę „polityków”, bez wskazywania na partie, bo na przykład Donald Tusk w swojej rozmowie z Anne Applebaum („Wybór”) jak złego unika wsparcia federalizacji Europy. No bo, powiada Tusk, czy można sobie wyobrazić kibiców skandujących „Europa… żółto-niebiescy?”. W istocie jednak politycy mainstreamu nie chcą mówić o federalizacji Europy, obawiając się, że wyborcy tego zwyczajnie nie zaakceptują. Pełzająca federalizacja Z drugiej strony ogromna większość elit europejskich chce federalizacji. Co więcej taką pełzającą federalizację wprowadza. Awantura polskiego (nie tylko) rządu z TSUE jest w istocie...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

historyk, dyplomata. Był m.in. dyrektorem Ośrodka Studiów Międzynarodowych Senatu, podsekretarzem stanu i głównym doradcą ds. zagranicznych w rządzie premiera Buzka, zastępcą redaktora naczelnego tygodnika “Wprost”. Ostatnio ambasador RP w Rydze i Erywaniu. Autor kilkuset publikacji na temat polskiej polityki zagranicznej i historii Polski w epoce międzywojennej.

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
9 703 / 26 000 zł (cel miesięczny)

37.32 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Piąte mocarstwo. Europejski federalizm jako idea konserwatywna”

  1. nietop pisze:

    Proszę sobie wyobrazić, że równo rok temu nagle z dnia na dzień zasypane zostały różnice i ziściła się wizja europy federalnej, z postulowanymi przez Pana wspólną polityką zagraniczną i obronną. dziesięc dni później następuje agresja Rosji na Ukrainę. Jaka jest reakcja naszej wspaniałej federacji? Proszę sobie przypomnieć reakcje poszczególnych państw…
    Pół roku później Ukraina zajęta, Białoruś wcielona do Rosji, ale przecież nie mamy się czym przejmować, no bo przecież docelowo, maksymalnie za dekadę, będziemy chcieli ziścić wizję Europy od Lizbony do Władywostoku. Wszystko po to by stać się dumniebrzmiącą potęgą. No bo przecież najważniejsze jest to by być nic nieznaczącą, nic niemogącą składową. Potęgi!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo