Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

(Nie)pospolite ruszenie szczepionkowe

Rządowa strategia na razie skupia się na dowolności szczepień. Trafia więc do 18 proc. sceptyków. Tym bardziej nie przekonuje zaś tych, którzy obawiają się o bezpieczeństwo
W czasie konferencji 2 grudnia rząd poinformował, że złożył zamówienia na 45 milionów dawek szczepionki (przy dwóch koniecznych dawkach, specyfiku wystarczy dla ponad 20 milionów Polaków). Szczepienia mają być „bezpłatne”, choć oczywiście pieniądze na nie pochodzą z podatków, a ich koszt dla budżetu wynosi od 5 do 10 mld złotych. Nie wiadomo, skąd taki rozrzut w cenie zakupu, ale najpewniej wynika z faktu, że w istocie zakontraktowano nie jeden specyfik, ale trzy. Najdroższy, pochodzący od Pfitzera/BioNTech, i tańsze od AstraZeneca/Oxford University i Johnson&Johnson. Szczepienia na Covid-19 Strategia szczepień, mająca w szczegółach pojawić się 4 grudnia, zakłada poza – brakiem dodatkowej odpłatności – ich dobrowolność. Punkt ten niesie oczywiste kontrowersje. Przy niskim zaufaniu do działań rządu w zakresie walki z epidemią,...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

Ekspert NK ds. zdrowia, adiunkt w Collegium Medicum UWM w Olsztynie, doktor socjologii, członek Polskiego Towarzystwa Socjologicznego, wykładowca socjologii zdrowia i medycyny dla studentów kierunków medycznych. W swojej pracy naukowej podejmuje problemy socjologii klinicznej w tym jakości życia i funkcjonowania chorych na choroby neurodegeneracyjne, zachowań zdrowotnych i komunikacji. Autor publikacji m.in. na temat etiologii SLA, społecznego kontekstu wykorzystania embrionalnych komórek macierzystych, opieki farmaceutycznej.

Komentarze

Jedna odpowiedź do “(Nie)pospolite ruszenie szczepionkowe”

  1. WoKu pisze:

    No dobrze, więc wdrożyć strategię komunikacji, udzielić odpowiedzi na wszystkie niepokojące kwestie. No fajnie. A co jeśli niepokojącą kwestią jest taki oto fakt, że producent szczepionki nie bierze odpowiedzialności za jej (za)działanie? Jak w tym wypadku brzmi uspokajająca odpowiedź? Coś z poniższych?
    – “Zaufajmy! Mimo wszystko”
    – “Bez ryzyka nie ma zabawy”
    – “Działa/nie działa, zaszczepić się warto”
    – “Twój sąsiad już się zaszczepił, nie bądź gorszy”
    – “Miliony zaszczepionych nie mogą się mylić”
    – “Skutki uboczne też są dla ludzi”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz