Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Nie umiemy dbać o państwo. Kryzys zbożowy to potwierdza

Zboże polskich rolników zalega w magazynach, podczas gdy surowiec z Ukrainy trafia do młynów i producentów pasz. Przyczyną są nierealne oczekiwania wobec możliwości finansowych i logistycznych oraz fatalny stan państwa
Wesprzyj NK
Import z Ukrainy – zwłaszcza zboża – stał się jednym z głównych tematów w debacie publicznej. Z komentarzy wyłania się zasmucający obraz podejścia do funkcjonowania państwa i administracji publicznej. Nierealne oczekiwania mieszają się z brakiem obiektywizmu, a głosów przybliżających nas do naprawy państwa niestety nie widać. Rosja celowo generowała globalny kryzys żywnościowy, by pokazać całemu światu, jakie będą długotrwałe koszty prowadzonej „operacji specjalnej” Krytyka wydaje się słuszna. Zboże polskich rolników zalega w magazynach, podczas gdy surowiec z Ukrainy trafia do młynów i producentów pasz. Wyceny zboża w skupach spadają, ceny rosną, a rząd nie robi nic. To zrozumiałe, że portale i dziennikarze utrzymujący się z reklam stosują taką narrację, by przyciągnąć do siebie jak najwięcej odbiorców. Zasmucające jest jednak to,...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

Absolwent politologii na Wyższej Szkole Finansów i Zarządzania w Warszawie. Koordynator Akademii Nowoczesnego Patriotyzmu w województwie mazowieckim i łódzkim. Redaktor aplikacji Pola. Zabierz ją na zakupy. Miłośnik sportu i superbohaterskiego kina.

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
4 829 / 26 000 zł (cel miesięczny)

18.57 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Nie umiemy dbać o państwo. Kryzys zbożowy to potwierdza”

  1. przemyslaw Bieganowski pisze:

    Nie narzekac . To trzeba dalej wybierac P.I.S. za pienadze co rozdaje i ktorych nie ma kupuje wyborcow Tak bedziemy nie dlugo zupelnie na dnie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo