Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Musicie wrócić do polityki!

Młodzi, patrząc na las przywilejów, widzą tylko pojedyncze drzewa, i to te najniższe. Omijają zaś istotę problemu. Jeśli mają walczyć o swoje interesy, muszą budować jak najsilniejsze instytucje
Rafał Chwedoruk Politolog, badacz historii ruchów społecznych     Młodzi, patrząc na las przywilejów, widzą tylko pojedyncze drzewa, i to te najniższe. Omijają zaś istotę problemu. Jeśli mają walczyć o swoje interesy, muszą budować jak najsilniejsze instytucje.   Polska to kraj dla młodych czy starych ludzi? Tak naprawdę to ani jedni, ani drudzy nie są z niej zadowoleni. Choć z różnych powodów. W coraz większym stopniu mamy do czynienia z trudną koegzystencją dwóch społeczeństw. Wystarczy spojrzeć na strukturę demograficzną elektoratów poszczególnych partii politycznych w naszym regionie. Wynika z tego, że ludzie po czterdziestym piątym roku życia źle się czują we współczesnym świecie. Nawet jeśli pod względem materialnym radzą sobie całkiem nieźle, to czują się wyalienowani pod wieloma względami w atomizującym...

Czytaj więcej bezpłatnie!

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się Zarejestruj się
Stały współpracownik Nowej Konfederacji, doktor nauk politycznych. Pracownik Uczelni Łazarskiego. Absolwent Louisiana State University, Ośrodka Studiów Amerykańskich UW oraz Instytutu Filologii Angielskiej UAM. Stypendysta Fundacji Fulbrighta, a także członek Philadelphia Society. Autor tekstów publicystycznych i naukowych z zakresu filozofii polityki oraz politologii porównawczej.

Komentarze

6 odpowiedzi na “Musicie wrócić do polityki!”

  1. [ja!] pisze:

    Żenująco populistyczne wypowiedzi pana Chwedoruka. Nie znałem go od tej strony, ale postaram się zapamiętać…

  2. Zjerzy pisze:

    Imigranci zapełniają luki demograficzne? Te łodzie wiozące uciekinierów z Afryki?

  3. Zjerzy pisze:

    Po chwili zastanowienia dodam: wszystko w tym artykule wydaje się sprowadzać do kwestii ludzi. Jak mamy dostatecznie dużo młodych to i nawet z marnotrawczym ZUSem sobie poradzimy. W szerszej skali rozmówca proponuje importowanie ludzi dla łatania dziur w demografii oraz zwiększenie liczby dzieci. Pierwsze rozwiązanie jest po prostu głupie. Sprowadzać ludzi, których nic ze europejskimi społeczeństwami nie łączy? I to ma być recepta na budowę społeczeństwa wspólnotowego, gdzie wszyscy będą sobie ufać i solidarnie dbają nawzajem o siebie? Drugie rozwiązanie – zwiększenie dzietności, OK. Tyle, że na drodze do zyskania samodzielności gospodarczej i zakładania rodzin przez młodych ludzi stoi właśnie ten cholerny ZUS ze swoimi składkami i transferami środków do starszych pokoleń. W efekcie nie pozostanie nam nic innego tylko przedzierać się po wilczemu, samemu przez życie pośród coraz bardziej nam obcych ludzi póki wszystko nie pójdzie do diabła.

  4. Zjerzy pisze:

    Cóż, widzę jedną nadzieję na horyzoncie: może przyjdzie wojna i wszystko szlag trafi. Tą optymistyczną uwagę kończę komentowanie na dzisiaj. Za bardzo podnosi ciśnienie.

  5. J pisze:

    Najsłabszy tekst jaki czytałem na tej stronie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz