Lusterko z Powstania

Powstanie Warszawskie można uznać za największą polską klęskę w XX wieku, ale też – za największą polską ofiarę w tym stuleciu. W tym sensie, że – nie wchodząc w spór o szanse, nieuchronność i uwarunkowania – można stwierdzić, że był w jego podjęciu element wyboru
Po Powstaniu została nam wszystkim trauma – i zdjęcia. Najpierw ukryte w trzeszczących szufladach i głuchych archiwach, już za późnego Gierka weszły na dobre do obiegu publicznego. Niektóre zajeżdżono eksploatacją na jedynkach gazet, i spowszedniały – jak widok Prudentialu trafionego dwutonowym pociskiem z moździerza Karl-Gerät czy patrol „Agatona”, maszerujący pierwszego sierpnia przed fasadą kamienicy. Inne zachowujemy w prywatnych pamięciach, każdy swoje: komu uśmiechnięty w słońcu plut. pchor. Jerzy Sikorski ps. „Sixton” z batalionu „Gustaw”, komu spalony czołg na Piusa, sanitariuszka „Różyczka”, sfotografowana przez Eugeniusza Lokajskiego, zbiórka na Cmentarzu Ewangelickim. Miały swoje losy zdjęcia, mieli i fotografowie – Lokajski, Stefan Bałuk, Wiesław Chrzanowski czy Sylwester Braun („Kris”): z klisz łuszczył się bromek srebra, więźniowie UB zbierali na srebrne zęby w miejsce...

Czytaj więcej bezpłatnie!

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się Załóż konto
Dr historii, o XX-wiecznych Bałkanach, Polsce i emigracji rosyjskiej pisuje od „Aspen Review” po „Teologię Polityczną”. Do stycznia 2017 r. redaktor magazynu „Plus Minus”. Lubi sielanki.

Komentarze

3 odpowiedzi na “Lusterko z Powstania”

  1. Marios pisze:

    Zdaje mi się że widzę…gdzie? Przed oczyma duszy mojej.

  2. jonkowo pisze:

    ladnie napisane.za 200 lat o ile ten kraj bedzie istnial.kto bedzie pamietal o powstaniu warszawskim.?kolejnym przegranym.
    ilu z nas obchodzi rocznice wybuchu powstania listopadowego?
    Problemem jest to ,ze jak historia daje nam chwwile oddechu,to nie wiemy co z tym czasem robic

  3. Yogibabu pisze:

    Poklucic .poobrazac.popluc.a moze i pawia zrobic? Jak to nic ? Na tapczanie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz