Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Konserwatywna krytyka skoku na SN

Działając w rewolucyjnym zapale w celu sanacji państwa prawa obóz rządzący demoluje Sąd Najwyższy, tworząc niebezpieczne precedensy, na które w przyszłości będą mogły powoływać się kolejne rządy
Wesprzyj NK
Spór o instytucje takie jak Sąd Najwyższy czy Trybunał Konstytucyjny to dla przeciętnego obywatela totalna abstrakcja. Nawet dla wielu emocjonalnie zaangażowanych w nasze rodzime polityczne wojenki plemienne, niezależnie od reprezentowanych barw, rola i znaczenie tych organów pozostaje niezrozumiała. Często liczy się jedynie przekaz, który dociera od liderów opinii, czy to obozu władzy („trzeba zdekomunizować sądy”), czy to opozycji („cokolwiek PiS robi, trzeba protestować”). Widać to również na poziomie semantycznym, gdzie sprzeciw wobec wątpliwych konstytucyjnie reform wymiaru sprawiedliwości określa się mianem „obrony demokracji”, podczas gdy w rzeczywistości, logika działania rządu jest wręcz wyrazem radykalnej formy tej właśnie demokracji, stojącej w opozycji do bardziej republikańskiego modelu państwa, w którym takie instytucje jak niezależna i posiadająca również niedemokratyczny pierwiastek władza sądownicza są istotnym...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
11 075 / 40 200 zł (cel miesięczny)

27.55 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Konserwatywna krytyka skoku na SN”

  1. Antoni Mors pisze:

    Trudno się z Panem nie zgodzić, ale tak właśnie działa demokracja. Większość ma zawsze racje.

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo