Kup prenumeratę i czytaj NK
Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Koniec państwa opiekuńczego

Chodzi o to, by odejść od sytuacji, w której opieka państwa „należy się” wszystkim, w kierunku rzeczywistej realizacji zasady pomocniczości
Chodzi o to, by odejść od sytuacji, w której opieka państwa „należy się” wszystkim, w kierunku rzeczywistej realizacji zasady pomocniczości „Czy ktokolwiek jest w stanie wyobrazić sobie nasze życie bez powszechnej służby zdrowia, bez systemu ubezpieczeń socjalnych, bez rent i emerytur?” – pytał Krzysztof Rak w swoim tekście „Nacjonalizm w obronie welfare state”. Oczywiście są tacy, którzy mają do tego stopnia rozwiniętą wyobraźnię (libertarianie, „oddolni” anarchiści), ale to margines. Nawet stereotypowi polscy liberałowie z Centrum im. Adama Smitha promują wprowadzenie emerytury obywatelskiej, a niektórzy, jak np. Cezary Kaźmierczak ze Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, wypowiadają się pozytywnie na temat programu „500+”. A czymże innym jest „500+” i zapewniona, nawet jeśli na granicy głodu, emerytura obywatelska, jak nie podstawowym dochodem gwarantowanym, dla osób znajdujących...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

Zastępca dyrektora "Nowej Konfederacji". Politolog, dziennikarz, tłumacz, stały współpracownik "Do Rzeczy", publicysta Polskiego Radia Lublin. Publikował i publikuje też m.in. w "Gościu Niedzielnym", "Rzeczpospolitej", "Gazecie Polskiej Codziennie", "Gazecie Wyborczej", "Tygodniku Powszechnym", "Frondzie"; i portalu Rebelya.pl. Tłumaczył na język polski dzieła m.in. Ludwiga von Misesa i Lysandera Spoonera; autor książkek "W walce z Wujem Samem" i "Żadna zmiana. O niemocy polskiej klasy politycznej po 1989 roku". Mąż, ojciec trójki dzieci. Mieszka w Lublinie.

Komentarze

2 odpowiedzi na “Koniec państwa opiekuńczego”

  1. tissol pisze:

    “W tym roku sam Fundusz Ubezpieczeń Społecznych otrzyma z budżetu państwa dotację w wysokości 46,7 mld złotych (a przecież to tylko nieco ponad połowa jego dochodów), zaś Fundusz Emerytalno-Rentowy rolników 17,5 mld złotych. ”

    Ciekaw jestem, ile wychodzi odpowiednio w przeliczeniu na jednego rolnika i jednego pracownika ?

  2. gosciu pisze:

    A najtańsze byłoby niewolnictwo. I do tego zresztą obecny system dąży. Każde bowiem rozwiązanie, system gospodarczy dotknięty jest patologią.

    Bez przesady można powiedzieć, że zarówno system liberalny (kapitalistyczny) jak i jego przeciwieństwo czyli komunizm dążą do tego samego celu tylko z przeciwnych kierunków – koncentracji władzy i kapitału. W przypadku komunizmu koncentracja władzy następuje w rękach partii (polityków), a wytwórczość jest pod ich kontrolą, natomiast w systemie kapitalistycznym władza jest w rękach korporacji głównie finansowych, energetycznych, które kontrolują polityków.

    Oba systemy dążą do koncentracji władzy – wolny rynek, konkurencja jest tylko przejściowym etapem kapitalizmu. Od samego początku na wolnym rynku chodzi o eliminację konkurencji, zdobycie pozycji dominującej, stworzenie kartelu i monopolu w celu maksymalizacji zysku.

    500+ (które jest de facto zwrotem podatku) i programy tzw. socjalne czy w ogóle cała działalność państwa służy redystrybucji – gdyby płace były wyższe to nie byłoby takiej potrzeby, ale płace nie będą wyższe na tak konkurencyjnym (a dodatkowo zdominowanym, zmonopolizowanym) rynku gdzie cena jest kluczowym wyznacznikiem, a uzyskuje się je tnąc koszty pracy czy wręcz zatrudnienie.

    Stąd postępująca pauperyzacja, prekariat, powszechne zjawisko biednych pracujących. W dzisiejszych warunkach gospodarczo-społecznych nie powstanie już klasa średnia tak jak w bogacących się społeczeństwach zachodu po II WŚ (warto też byłoby się przyjrzeć dokładniej jaka wtedy była gospodarka i rola państwa w gospodarce – a była niemała).

    Współcześnie państwo jest balanserem w systemie, musi być elastyczne, adekwatnie reagować na zmiany i niwelować ich negatywne skutki. Odpowiedzią nie jest ani model kapitalistyczny, ani socjalistyczny – można by powiedzieć, że coś pomiędzy. W istocie jest to aktywne państwo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz