Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Kogo denerwuje zbliżenie polsko-ukraińskie?

Kroki powzięte w celu polsko-ukraińskiego pojednania są słuszne i potrzebne. Nie wiem jednak, czy dobrym pomysłem jest ostentacyjne obnoszenie się z tym. Może warto zastanowić się, jak pojednać się z Ukrainą, nie irytując wszystkich wkoło
Wizyta prezydenta Dudy na Ukrainie i jego wystąpienie przed ukraińskim parlamentem to niezwykle ważny sygnał wysłany do Ukraińców, do Polaków, ale też do Zachodu i Rosji. To, co dzieje się w obu naszych narodach – całkiem oddolnie, wręcz naturalnie – to rzecz bez precedensu w historii Europy. Oba społeczeństwa czują, że przyszedł moment, kiedy trzeba być razem, i nic nie jest teraz ważniejsze. Że nadarza się historyczna szansa, by pokonać odwieczne zagrożenie ze Wschodu. I zdaje się, że część polityków polskich też to rozumie – a prezydent Andrzej Duda wyraża to zrozumienie bardzo czytelnie. Można się z prezydentem nie zgadzać, można go nie lubić – ale trzeba uczciwie przyznać, że wobec Ukrainy od początku wojny działa bez zarzutu. Pozytywny przełom...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

filolog polski, dziennikarka portalu PółnocnaTV oraz www.strefahistorii.pl. Interesuje się polityką międzynarodową, bieżącymi wydarzeniami w kraju, historią, rynkiem mediów i sztuki. Zajmuje się tematyką dezinformacji. Dla przyjemności pisze o historii carskiej Rosji w bardzo nieoczywistych jej odsłonach. Prywatnie żona i mama. Mieszka w Gdańsku.

Komentarze

3 odpowiedzi na “Kogo denerwuje zbliżenie polsko-ukraińskie?”

  1. Paweł Kopeć pisze:

    Zgadza się, niestety, ponad połowa Polaków a być może i większość (!?), sądząc po rozmowach, poglądach, sympatiach czy komentarzach netowych na stronach katolickich (?!), prawicowych (?!), chrześcijańskich (?!), nielewicowych (?!) popiera ten dzisiejszy, nowoczesny, ulepszony holokaust na Ukrainie i na Ukraińcach – masowe morderstwa bezbronnych cywilów, zbiorowe i pojedyncze gwałty na dzieciach, dziewczynach i kobietach oraz totalną destrukcję wolnego i suwerennego państwa europejskiego.
    Zgroza i apokalipsa humana AD 2022

  2. Piotr I. Grembowicz pisze:

    Varia from Ukraina:
    – żołnierze rosyjscy rozmawiają o wojnie /żaląc się przeważnie/ ze swymi… matkami;
    – Na Ukrainie gwałcenie dzieci przez rosyjskich żołnierzy jest prawdziwą gratką, nieprzypadkowo, pojechali na tę wojnę z… prezerwatywami /“gwałćcie sobie nadal!“/;
    – rosyjscy żołnierze walczą na Ukrainie z cywilami bronią i zbiorowymi gwałtami – ot taka odwaga i męstwo komunistyczne;
    – na kremlu dumnie, dziarsko i od lat powiewają czerwone flagi z sierpem i młotem… teraz chcą ostatecznie na Ukrainie;
    – a może tak w końcu bombkę na kreml i mauzoleum Lenina?!

  3. Paweł Kopeć pisze:

    Lewica na całym świecie, także w Polsce rzecz jasna, popiera dziś Putina, obecną Rosję i Rosjan na tej wojnie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zobacz