Jeśli chcesz ten artykuł przeczytać ponownie lub brak teraz czasu aby przeczytać całość, to możesz dodać go do swojej listy artykułów. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Jak bogate kraje sprzeniewierzają pieniądze podatników

Przepłacone i opóźnione inwestycje publiczne to problem powszechny nawet w najzamożniejszych krajach zachodnich. Niekiedy przybiera on horrendalne rozmiary
Przepłacone i opóźnione inwestycje publiczne to problem powszechny nawet w najzamożniejszych krajach zachodnich. Niekiedy przybiera on horrendalne rozmiary. Realizacja inwestycji publicznych nieraz wywołuje u podatników ból głowy. Przykłady: nowe lotnisko na obrzeżach stolicy, z którym wiązano wielkie nadzieje, a które nie zostało oddane do użytku na czas. Albo tunel kolejowy, którego otwarcie miało nastąpić już kilka lat temu. Bądź też nowy dworzec, którego budowa jest jeszcze we wstępnej fazie, ale już wiadomo, że nieunikniona jest eskalacja kosztów. To tylko kilka przykładów robót publicznych, które budzą frustrację milionów… niemieckich obywateli. Tak – to wszystko przykłady zza Odry. Jednak „przestrzelonych” finansowo inwestycji jest też wiele w innych bogatych krajach. Podstawowy problem z inwestycjami publicznymi jest taki, że nie umiemy bez nich żyć....

Czytaj więcej bezpłatnie!

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się Zarejestruj się
Stały współpracownik „Nowej Konfederacji”, ekspert ds. urbanistyki, geograf miasta, adiunkt na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W pracy badawczej zajmuje się przekształceniami obszarów zurbanizowanych, a w szczególności kwestiami takimi jak mieszkalnictwo, transport czy programy miejskie. Był stypendystą Deutsche Bundesstiftung Umwelt w Centrum Badań nad Środowiskiem im. Helmholtza w Lipsku oraz Gran Sasso Science Institute w L’Aquili (Włochy). Autor artykułów w renomowanych periodykach z zakresu studiów miejskich. Wkrótce ukaże się jego książka dotycząca polityki miejskiej w Niemczech. Ma żonę i dwójkę dzieci.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz