Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Hotelik prezesa Banasia. Koniec niewinności w polskiej polityce

Afera Mariana Banasia jak w soczewce skupia liczne niedoskonałości państwa. Jednak nie wystarczy to, by wymienić ekipę rządzącą: mnogość podobnych sytuacji znieczuliła Polaków na afery
„Stawką tych wyborów jest to, czy Polska będzie w końcu dobrze rządzona – dobrze, przyzwoicie, uczciwie rządzona” – mówił trzy tygodnie temu prezes PiS, Jarosław Kaczyński, podczas regionalnej konwencji PiS w Siedlcach. Niedługo później dziennikarze „Superwizjera” TVN opisali, jak Marian Banaś, nowo wybrany prezes Najwyższej Izby Kontroli, jeden z najbardziej zaufanych współpracowników szefa PiS, swoją krakowską kamienicę wynajmuje na pensjonat oferujący pokoje na godziny. Dziennikarze, którzy zatrzymali się w hoteliku, nie otrzymali paragonów. Można by pomyśleć, że – pomijając paragony – w samej działalności takiego lokalu nie ma nic zdrożnego, niejeden z nas od czasu do czasu podczas wyjazdu służbowego potrzebuje zatrzymać się na chwilę, przespać kilka godzin, wykąpać się. W praktyce jednak tego typu działalność często służy klientom prostytutek...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 19,90 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się Zakup
główny ekspert do spraw społecznych Nowej Konfederacji, socjolog, publicysta (m.in. "Więź", "Tygodnik Powszechny"), współwłaściciel Centrum Rozwoju Społeczno-Gospodarczego, współpracownik Centrum Wyzwań Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego, Fundacji Pole Dialogu i Ośrodka Ewaluacji. Główne obszary jego zainteresowań to rozwój lokalny i regionalny, kultura, społeczeństwo obywatelskie i rynek pracy. Autor i współautor wielu publikacji, np. "Pomysłowość miejska. Studium trajektorii realizacji oddolnych inicjatyw mieszkańców Warszawy"(Fundacja Pole Dialogu 2017). Autor powieści biograficznej "G.K.Chesterton", eSPe 2013).

Komentarze

2 odpowiedzi na “Hotelik prezesa Banasia. Koniec niewinności w polskiej polityce”

  1. mikolajnalej pisze:

    Reasumując – nic się nie stało, tamci są jeszcze gorsi. Tusk wprawdzie nie wynajmował kamienicy ale kto wie. Może to dlatego że nikt mu jej nie podarował. Wina rozkłada się po równo itd…

  2. erast pisze:

    To, że do władzy też pchają się ludzie, którzy chcą kręcić szemrane interesy na boku jest raczej nieuniknione. Różnica polega na tym jak macierzysta partia postępuje z winowajcą. Albo się go odsuwa i wyciąga konsekwencje, albo twierdzi, że to pomówienia i go chroni. I tu jest różnica między tą a poprzednią ekipą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz