Kup prenumeratę i czytaj NK
Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Filozof w czasach koronawirusa (i nie tylko)

Giorgio Agamben błędnie krytykuje strategię społecznego dystansowania się w czasach pandemii. A jednak wykonuje zadanie filozofa: kruszenie wygodnych szablonów, a nie legitymizowanie tego, jak jest
Pandemia koronawirusa zapewne odciśnie silne piętno w naszej pamięci. W tej chwili wszyscy niepokoimy się o to jakie będą jej konsekwencje, czy dotknie naszych bliskich, ale też i czy nie przesadzamy w naszej reakcji, i czy „lekarstwo nie okaże się gorsze od choroby”. W tych trudnych chwilach i w obliczu wywrócenia naszego życia do góry nogami targają nami emocje – niepokój, frustracja, strach. Dlatego strategia supresji pandemii COVID-19 i wymóg społecznego dystansowania znalazły się w ogniu surowej krytyki ze strony laików, intelektualistów i ekspertów. W tym kontekście niemały ferment wywołał komentarz słynnego filozofa polityki, Giorgio Agambena. Reakcja ta nie jest ani nowa, ani unikatowa; choć jej okoliczności – zdecydowanie tak. I ilustruje ona specyfikę relacji między polityką publiczną a filozofią....

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

Doktor nauk politycznych, adiunkt w Instytucie Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Współpracownik Europejskiego Obserwatorium Systemów i Polityk Zdrowotnych w Brukseli. Gościnny wykładowca Uniwersytetu Kopenhaskiego. Prowadził badania m.in. na uniwersytetach Maastricht i Harvarda. Specjalizuje się w analizie polityk zdrowotnych z perspektywy teorii systemów deliberatywnych. Zajmuje się też popularyzacją badań naukowych w ramach założonego przez siebie Bloga Instytutu Zdrowia Publicznego.

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Filozof w czasach koronawirusa (i nie tylko)”

  1. WoKu pisze:

    Ach, nie ma to jak obcowanie z dobrze uargumentowanym wywodem: “Uważam, że się myli”, “Argumenty Agambena są wysoce wątpliwe w kwestii zarówno prawdziwości, proporcjonalności jak i trafności osądu”, “Agamben jest w rażącym błędzie, dlatego że lekkomyślność, której broni, już miała tragiczne konsekwencje, a mogłaby mieć jeszcze gorsze”. A w artykule, do którego jesteśmy odesłani, gdzie w tytule Agamben jest stygmatyzowany słowem “antyszczepionkowy”, czytamy: “Problemem lat ostatnich byli antyszczepionkowcy a nie tyrania specjalistek i specjalistów od zdrowia publicznego”. Ach, panowie, wspaniale przekonaliście wszystkich nieprzekonanych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz