Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Czy maile Dworczyka wrócą w „Sputniku”? Afera mailowa i rosyjski „gabinet luster”

Może kiedyś „polski dziennikarz” powoła się na artykuł o potencjalnym wykorzystaniu wojska przeciwko protestującym kobietom, tę informację podchwycą social media – i brudna informacja zostanie wyprana
Wyciek e-maili z prywatnych skrzynek członków rządu przynosi kolejne informacje o treści rozmów najważniejszych polityków. Sprawa ta natychmiast stała się elementem konfliktu politycznego, ale ani skala oburzenia polityków opozycyjnych, ani słabo skoordynowana narracyjna żonglerka obozu rządowego, nie powinny odwrócić uwagi od przygnębiającego faktu – odporność polskiego systemu społeczno-politycznego w cyfrowym świecie jest praktycznie „bezobjawowa”. Zdążyliśmy już przyzwyczaić się do wszechobecnej dezinformacji oraz fake newsów. Politycy odmienili te terminy przez wszystkie przypadki i z determinacją godną lepszej sprawy używają ich do walki ze swoimi przeciwnikami z ław parlamentarnych. „Proszę nie rozprzestrzeniać dezinformacji!”, „To fake news!”. Skomplikowana kwestia wrogiego oddziaływania informacyjnego została w ten sposób sprowadzona do oskarżeń o proste kłamstwa. Innymi słowy - wyrafinowane i bardzo precyzyjne narzędzie utrwaliło się w świadomości...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

politolog, doktor nauk humanistycznych, pracownik naukowy Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach; analityk w Fundacji Po.Int; specjalizuje się w studiach nad wpływem nowoczesnych technologii oraz zmian klimatu na system międzynarodowy i globalne środowisko bezpieczeństwa

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz