Kup prenumeratę i czytaj NK
Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Baltic Pipe – marzenie spełnione zbyt późno

Pandemia spowodowała duży spadek zapotrzebowania na gaz. Jego cena jest najniższa od dawna. Tymczasem w kolejną fazę wchodzi inwestycja w Gazociąg Bałtycki i w Nord Stream 2. Czy Europa będzie potrzebowała takiej ilości gazu?
Pomimo trwającej na świecie pandemii koronawirusa Gaz-System poinformował o zawarciu umowy z włoskim koncernem Saipem na budowę morskiego odcinka Gazociągu Bałtyckiego. Projekt ten, będący jednym ze sztandarowych postulatów obecnego rządu, wchodzi w kolejną fazę realizacji. Bez wątpienia, wysiłki włożone w realizację tego korytarza gazowego, biegnącego ze złóż norweskich znajdujących się na morzu północnym, przez teren Danii, aż do Polski, przynoszą oczekiwany rezultat. Przejawem tego może być fakt, że obecnie żadna znacząca siła polityczna nie kwestionuje potrzeby realizacji tej inwestycji. Kilka kroków za Niemcami i Rosją Nie było tak jednak zawsze. Plany budowy tego korytarza przesyłowego należały do założeń głównej koncepcji strategicznej prezydenta Lecha Kaczyńskiego, mającej na celu uniezależnienie się od rosyjskich dostaw surowców energetycznych. Niestety, spór polityczny pomiędzy głównymi partiami politycznymi...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

prawnik, specjalista ds. publicznego prawa gospodarczego, przedsiębiorca działający w branży energetycznej, działacz społeczny, współautor raportów i artykułów branżowych oraz prelegent licznych szkoleń i konferencji.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz