Kup prenumeratę i czytaj NK
Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Kiedy Gowin powie dość?

Polityka Jarosława Gowina wydaje się być idealizmem uprawianym w ramach swoiście rozumianego pragmatyzmu. To, czy będzie działał dalej w ramach obozu Zjednoczonej Prawicy, zależy w dużej mierze od opozycji
„Dlaczego Gowin się na to godzi?” – pyta Tomasz Sawczuk z „Kultury Liberalnej”, zastanawiając się, dlaczego lider Porozumienia nadal tkwi w toksycznym układzie rządowym z Prawem i Sprawiedliwością, mimo że Jarosław Kaczyński tylko czeka na odpowiedni moment, by się go pozbyć. Od odpowiedzi na to pytanie zależą z pewnością losy rządu Zjednoczonej Prawicy – i dlatego warto poszukać na nie odpowiedzi. Tkwi ona w dużej mierze w logice Jarosława Gowina. To bez wątpienia jeden z ciekawszych praktyków polskiej polityki, próbujący od lat realizować swoje założenia z mniejszościowych pozycji. Jeszcze będąc w rządzie Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego pokazał, że potrafi żyrować bardzo wiele rozwiązań, które mu nie odpowiadają, byle móc zrealizować swój szczegółowy cel. W 2011 roku dostał do...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

Stefan Sękowski
Zastępca dyrektora "Nowej Konfederacji". Politolog, dziennikarz, tłumacz, stały współpracownik "Do Rzeczy", publicysta Polskiego Radia Lublin. Publikował i publikuje też m.in. w "Gościu Niedzielnym", "Rzeczpospolitej", "Gazecie Polskiej Codziennie", "Gazecie Wyborczej", "Tygodniku Powszechnym", "Frondzie"; i portalu Rebelya.pl. Tłumaczył na język polski dzieła m.in. Ludwiga von Misesa i Lysandera Spoonera; autor książkek "W walce z Wujem Samem" i "Żadna zmiana. O niemocy polskiej klasy politycznej po 1989 roku". Mąż, ojciec trójki dzieci. Mieszka w Lublinie.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz