Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Reprywatyzujmy, co się da

By ograniczyć możliwość nadużyć trzeba surowo i jednoznacznie określić katalog osób, które o zwrot mienia i odszkodowania mogą się starać, a które nie. Odcięci od profitów muszą zostać handlarze roszczeniami i osoby przypadkowe
Wesprzyj NK
By ograniczyć możliwość nadużyć trzeba surowo i jednoznacznie określić katalog osób, które o zwrot mienia i odszkodowania mogą się starać, a które nie. Odcięci od profitów muszą zostać handlarze roszczeniami i osoby przypadkowe Politycy są jak dzieci. Wydaje im się, że jeśli np. schowają nielubiane warzywo pod łóżko lub dywan, zamiast je zjeść, to przestanie ono istnieć. Jednak tak sie nie dzieje: jedzenie z czasem się zepsuje, zacznie cuchnąć i ściągać do pokoju robaki (żeby nie było niejasności – moje dzieci jeszcze czegoś takiego nie dokonały). Smród roznosi się na całe mieszkanie, a po dokonaniu przykrego odkrycia trzeba sprzątać. Dokładnie coś takiego dzieje się w Polsce wokół reprywatyzacji. Poza Albanią, jesteśmy jedynym byłym demoludem, w którym nie dokonano w sposób...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

Politolog, dziennikarz, tłumacz, współpracownik Polskiego Radia Lublin. Pisze doktorat z ekonomii i finansów w Szkole Doktorskiej Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Publikował i publikuje też m.in. w "Gościu Niedzielnym", "Do Rzeczy", "Rzeczpospolitej", "Gazecie Wyborczej", "Tygodniku Powszechnym" i "Dzienniku Gazecie Prawnej". Tłumaczył na język polski dzieła m.in. Ludwiga von Misesa i Lysandera Spoonera; autor książkek "W walce z Wujem Samem", "Żadna zmiana. O niemocy polskiej klasy politycznej po 1989 roku", "Mała degeneracja", współautor z Tomaszem Pułrólem książki "Upadła praworządność. Jak ją podnieść". Mąż, ojciec trójki dzieci. Mieszka w Lublinie.
Świat intelektualny – od uniwersytetów po media – nie nadąża dziś za gwałtownymi przemianami rzeczywistości politycznej, gospodarczej i społecznej, opisując je za pomocą kategorii z poprzednich epok. To zasadniczo obniża jakość rządzenia, które musi rozstrzygać dylematy przy użyciu wiedzy dostępnej w danej chwili. Deficyt tej ostatniej zwiększa ryzyko decyzji błędnych lub wręcz katastrofalnych, jak również – dominacji fałszywych ideologii. Polski dotyczy to w stopniu szczególnym, ze względu na trudne położenie geopolityczne i słabość intelektualną (uniwersytetów, mediów, think tanków).

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
11 075 / 40 200 zł (cel miesięczny)

27.55 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo