Wpisz kwotę, którą chesz przekazać na rzecz NK
Niestety trzeba przyznać, że obecnie w polityce, szczególnie w partiach mamy do czynienia ze zjawiskiem negatywnej selekcji. Negatywna selekcja, czyli taka kiedy prym w partii wiodą, a na stanowiskach są obsadzani nie ludzie najlepsi i najmądrzejsi ale ale najbardziej bezwzględni karierowicze w partii.
Trzeba niestety powiedzieć też drugą rzecz, że zjawisko wezbrało w PO, gdyż ta rządziła długo ale PiS bezapelacyjnie przebił już Platformę w tym zakresie. Tutaj już nie ma szans na nic dobrego, degeneracja sięgnęła nowego szczytu.
Wszystko przez tzw demokracje, która opiera się nie na dbaniu o państwo, a o słupki poparcia. Może gdyby politycy postawili jasno za cel dobro ojczyzny, a ich decyzje opierały się na tym jednym celu, a nie na zaspokajaniu kolejnych potrzeb poszczególnych grup społecznych, nie doszło by do takiej degeneracji, zepsucia. Politycy prześcigają się w obietnicach, do nie dawna większość było bez pokrycia ale ostatnio zaczęto je realizować ale czy to jest dobre? Dobre było by gdyby w tych wszystkich obietnicach postawić sobie na pierwszym miejscu dobro ojczyzny, a nie popularność. Łatwo jest realizować kolejne chore pomysły za nie swoje pieniądze bez żadnych konsekwencji,a winę za ewentualną porażkę zwalić na innych. Polityk powinien mieć na pierwszym miejscu dobro państwa, a potem obywateli bo jeżeli zadba o państwo to zadba o obywateli ale odwrotnie to już nie koniecznie. TO JEST MOJE ZDANIE.
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Artykuł z miesięcznika:
Historia i współczesność pokazują, że to właśnie kultura decyduje o jakości więzi gospodarczych i skuteczności globalnych łańcuchów dostaw
Narcyzm kojarzy się zwykle z cechą jednostki – czy jednak podobne zjawisko może dotyczyć całych grup społecznych?
Dziś część starych tekstów „Frondy” źle się zestarzała. Jednak szkoda, że żyjemy w czasach, w których takie świeże, intelektualnie prowokujące pismo zdaje się nie do pomyślenia
Horubała dokonuje polskiego rachunku sumienia. Wypada on fatalnie. Elity po transformacji ustrojowej nie umiały stworzyć dobrze działającego państwa, ale też upadały przez przyziemne słabości: chciwość, pijaństwo, pożądanie
Kiedy wielkie instytucje rywalizują z małymi organizacjami o ograniczone fundusze, pytanie brzmi: czy polski model finansowania publicznych działań nie jest na granicy absurdu?
Polski dorobek medalowy wynika z ponadprzeciętnego wysiłku jednostek, a nie z systemowych działań i ogólnej koncepcji rozwoju sportu – bo jej nie ma. Olimpiada w Polsce nie musi być złym pomysłem, pod warunkiem, że stworzymy taką koncepcję
Zapisz się na listę mailingową i wybierz, na jaki temat chcesz otrzymywać alerty:
Login lub e-mail
Hasło
Zapamiętaj mnie