Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Sowieci na tropie Władysława Studnickiego

Przedstawiamy niepublikowane dotąd dokumenty wskazujące na zainteresowanie Sowietów postacią i twórczością Władysława Studnickiego

Już po ukazaniu się drukiem Polski za linią Curzona (Wydawnictwo Nowej Konfederacji) całkiem przypadkiem w zespole akt Centralnego Komitetu Komunistycznej Partii (bolszewików) Ukrainy (sygn. WBH CAW VIII.811.1.24) w Wojskowym Biurze Historycznym znalazłem interesujący sowiecki dokument dotyczący Władysława Studnickiego.

Jest to pismo gen. por. Konstantego Krajnikowa z Rady Wojennej 1 Frontu Ukraińskiego Armii Sowieckiej do Sekretarza KC Komunistycznej Partii (b) Ukrainy Nikity Chruszczowa z 13 grudnia 1944 r. Dotyczy ono odnalezionego przez NKWD jesienią 1944 r. w majątku brutalnie wysiedlonego przez Sowietów Hieronima Tarnowskiego (1884-1945) w Rudniku nad Sanem „Memoriału w sprawie odtworzenia Armii Polskiej i nadchodzącej wojny niemiecko-sowieckiej” autorstwa Władysława Studnickiego adresowanego do władz niemieckich z 20 listopada 1939 r. Dlatego do pisma Krajnikowa dołączono siedmiostronicową rosyjskojęzyczną (specjalnie przetłumaczoną) wersję całości memoriału Studnickiego, który – co warto podkreślić – znamy dotychczas jedynie w wersji niemieckojęzycznej (zachowanej w zespole W. Studnickiego w Instytucie Piłsudskiego w Nowym Jorku i zespole S. Kota w Archiwum Historii Ruchu Ludowego w Warszawie) oraz polskojęzycznej w tłumaczeniu Jana Weinsteina (Studnicki w świetle dokumentów hitlerowskich II wojny, „Zeszyty Historyczne” nr 11, Paryż 1967).

Studnicki przewidywał rychłą wojnę niemiecko-sowiecką i upatrywał udział w niej antybolszewickich Polaków

Kulisy powstania memoriału i jego treść omówił Piotr Zychowicz w biografii Studnickiego (Germanofil. Władysław Studnicki – Polak, który chciał sojuszu z Hitlerem, Poznań 2020, s. 220-230), więc nie ma sensu tego wszystkiego powtarzać poza kilkoma lakonicznymi faktami. Nie wchodząc z realia tej propozycji należy nadmienić, że Studnicki przewidywał rychłą wojnę niemiecko-sowieckąi upatrywał udział w niej antybolszewickich Polaków. Jednak wbrew propagandowym uogólnieniom, propozycja Studnickiego była faktycznie warunkowa, bo uzależniona od zmiany antypolskiej polityki Niemiec. Autor memoriału żądał zaprzestania „ogołacania kraju ze środków żywnościowych”, „zaprzestania wszelkich prześladowań za akcję polityczną przedwojenną, skierowaną przeciwko Niemcom, która nie miała charakteru kryminalnego”, „zaprzestania wywłaszczeń” i „wrogiej Polsce propagandy, obrażającej polską godność narodową, co niestety często się zdarza, jakkolwiek nie ze strony władz wojskowych, których zachowanie się w stosunku do ludności jest zasadniczo poprawne”.

Wracając do pisma gen. por. Krajnikowa adresowanego do Chruszczowa, warto zwrócić uwagę na dwie interesujące okoliczności, które w liście podniósł Członek Rady Wojennej 1 Frontu Ukraińskiego: konsekwentną postawę antysowiecką i proniemiecką Studnickiego oraz próbę odpowiedzi na pytanie, co się stało z autorem „Memoriału w sprawie odtworzenia Armii Polskiej i nadchodzącej wojny niemiecko-sowieckiej”. Zastanawia również nadanie sprawie Studnickiego stosunkowo wysokiej rangi, nie tylko ze względu na adresata (Chruszczowa), ale także z uwagi na fakt, że sam Chruszczow kazał „zaznajomić” z tą sprawą Dmytro Manuilskiego, czyli zastępcę przewodniczącego Rady Komisarzy i ministra spraw zagranicznych Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej.

Powyższe fakty, choć bardzo skąpe, świadczyć mogą o zainteresowaniu Sowietów postacią Władysława Studnickiego. Nie ulega jednak wątpliwości, że Sowieci dokumentowali działalność polskiego germanofila. Tajemnicą pozostają odpowiedzi na pytania: od kiedy, jak długo i do jakich wniosków doszli Sowieci analizując działalność Studnickiego…

Poniżej prezentujemy fotokopię pisma gen. por. Konstantego Krajnikowa do Nikity Chruszczowa, jego tłumaczenie (autorstwa dr. Pawła Piotrowskiego) oraz pierwszą stronę memoriału Studnickiego z 20 listopada 1939 r. w tłumaczeniu Sowietów.

 

Fotokopia pisma gen. por. Konstantego Krajnikowa do Nikity Chruszczowa

 

Tłumaczenie pisma gen. por. Konstantego Krajnikowa do Nikity Chruszczowa (przetłumaczył dr Paweł Piotrowski)

 

Pierwsza strona memoriału Władysława Studnickiego

>>> Kup “Polskę za linią Curzona” Władysława Studnickiego <<<

polski historyk czasów najnowszych, doktor habilitowany nauk humanistycznych, publicysta. Od 2016 dyrektor Wojskowego Biura Historycznego im. gen. broni Kazimierza Sosnkowskiego, w skład którego wchodzi m.in. Centralne Archiwum Wojskowe, członek Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej.

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Sowieci na tropie Władysława Studnickiego”

  1. ABORYGEN Z KASZUB pisze:

    Hitler był tak zaślepiony, w swej nieomylności i poczuciu WIELKOSCI, że nie potrzebował ani polskich żołnierzy, ani poslkich DORADCÓW, bo jaki pan słucha “podludzi”, nawet jeżeli oni ZNAJĄ ROSJĘ, znają OGROM tego kraju, nieprzebrane zasoby materialne i ludzkie oraz to, JAK WYGLĄDA ZIMA w ZSRR. Nie wiedział też, ze GŁODZENIE Rosjan to krok samobójczy . Gdyby Hitler ogłosił, że IDZIE UCIŚNIONYM NARODOM z “bratnią pomocą” aby ich uwolnić od “TYRANII NKWD” i bolszewizmu, to nawet część OFICERÓW przeszłaby ochoczo na stronę Niemców !! I Niemcy do dziś siedzieliby w Moskwie !! Ale jak mówi porzekadło ludowe : Kiedy Pan Bóg chce kogoś ukarać, to mu rozum odbiera. A gdy chce głupiego ocalić, to daje mi “pioruńskie szczęście”… Stąd wzięło się drugie porzekadło, że : Głupi zawsze ma szczęście” 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz