Newsletter

Sękowski w DRz: Mentalna samodzielność niepisowskiej prawicy

Sękowski w DRz: Mentalna samodzielność niepisowskiej prawicy

W najnowszym numerze tygodnika DoRzeczy warto zwrócić uwagę na artykuł Stefana Sękowskiego “Mentalna samodzielność niepisowskiej prawicy”

“W dyskusji wokół „Listu Konserwatysty Zmiany do Konserwatysty Umiaru” Piotra Semki (DRz 36/2018) doszliśmy do miejsca, w którym należy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy spór między zwolennikami dobrej zmiany (także tymi krytycznymi) a jej „prawicowymi” krytykami jest w istocie sporem w rodzinie. (…) Chciałbym wprowadzić z tego moim zdaniem konsekwentny wniosek: jedni i drudzy nie należą wcale do jednej rodziny.”

“Rewolucjonistom z PiS zależy na tym, by demokrację bezalternatywną zmienić w demokrację, w której wyborcy mogą wybrać sobie siłę, która przejmie nieograniczoną władzę. Dla konserwatystów (a także republikanów czy konserwatywnych liberałów – już P.Semka pokazał, ze jest to luźna grupa) to nie jest atrakcyjne, ponieważ wiedzą, ze władza absolutna (nawet wybrana w demokratycznych wyborach) korumpuje absolutnie. Uważają, ze ważniejsze są instytucje, z kolei PiS uważa, że kadry.”

“Należy snuć własną opowieść o Polsce jako wspólnocie wolnych obywateli, w której nie powinno być ważne, kto rządzi, ale jak i czy istnieją solidne instytucje, które tę władzę trzymają w karbach. Taką opowieść o Polsce jako wspólnocie wolnych obywateli starałem się wpleść w  książkę „Żadna zmiana”, którą P. Semka wymienił w swoim tekście jako „Próbę manifestu” konserwatystów umiaru. Trudno mi przymykać oczy na to, co się obecnie dzieje, skoro widzę, że obecna władza realizuje coś odwrotnego.”