Kup prenumeratę i czytaj NK
Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Reforma czy reformacja: ku czemu zmierza droga synodalna

Droga synodalna, choć stawia trafne i niekiedy konieczne pytania, raczej nie będzie prowadzić do niczego dobrego. Niemieccy katolicy w miejsce reformy, która w pewnych kwestiach jest niezbędna, proponują nową reformację, radykalnie zmieniającą oblicze Kościoła
Obrady niemieckiej drogi synodalnej dopiero się rozpoczęły, ale już dziś – choć będzie ona trwała jeszcze niemal dwa lata – można określić główne kierunki jej zainteresowań oraz to, co może się w jej trakcie zmienić. Etyka seksualna, celibat, model zarządzania Kościołem i odpowiedzialność biskupów przed świeckimi oraz rola kobiet (a w zasadzie kwestia ich kapłaństwa) – to główne przedmioty zainteresowania drogi synodalnej. Jeśli pomysły kościelnych liberałów (a tych jest obecnie w składzie komisji synodalnych większość) zostaną zrealizowane, to niemiecki katolicyzm nabierze zupełnie nowej specyfiki, a być może trzeba powiedzieć nawet mocniej: zerwie z tym, co dotąd za rzymski katolicyzm było uważane. Reforma, która jest konieczna, przekształci się w nową reformację, która zniszczyć może spoistość i jedność Kościoła katolickiego. Wprost mówi...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

Filozof, publicysta i działacz katolicki, pisze m.in dla "Do Rzeczy", "Gazety Polskiej" i "Rzeczpospolitej".

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz