Kup prenumeratę i czytaj NK

Radziejewski w TOK FM: nie pamiętam prawdziwie publicznych mediów w Polsce

Aktualności,

Myślę, że nie sama zmiana prezesa Telewizji Publicznej, ale ewentualna zmiana charakteru telewizji byłaby poważną stawką. Wiemy od dłuższego czasu, że zarówno Andrzej Duda, jak i Mateusz Morawiecki oraz bodajże Jarosław Gowin byli mocno przeciwni Jackowi Kurskiemu jako takiemu symbolowi propagandyzacji TVP. Nie jest to nowe zjawisko, tylko rzeczywiście jest to ta „kolejna łyżka cukru w tej przesłodzonej już od dawna herbacie, w której możemy się zastanawiać, czy jest już więcej cukru, czy jednak herbaty”. Szczerze mówiąc, nie pamiętam prawdziwie publicznych mediów w Polsce – komentuje Bartłomiej Radziejewski.

Teraz nasuwa się pytanie:  w imię czego została wprowadzona ta zmiana? Oczywiście, zmienić prezesa można, tylko czy rzeczywiście nowa osoba na tym stanowisku coś istotnego wniesie? Istnieją poważne przesłanki, aby przypuszczać, że jednak nie. A dlaczego się tak dzieje? Moim zdaniem dlatego, że TVP z braku alternatyw, PiS uczynił po prostu swoim zasobem partyjnym w ramach szerszego procesu przekształcania mediów publicznych i prywatnych w media partyjne. PiS uczynił to narzędziem mobilizacji elektoratu, w tym kontekście funkcją TVP jest mobilizacja elektoratu – dodaje Radziejewski.

 

Link do audycji