Kup prenumeratę i czytaj NK
Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Pozorna siła polskiego eksportu

​Polska gospodarka jest w słabej kondycji. Jak samochód, który kręci kołami w piasku, ale nie może ruszyć z miejsca. Wzrost gospodarczy jest iluzją. Mamy stagnację
Polska gospodarka jest w słabej kondycji. Jak samochód, który kręci kołami w piasku, ale nie może ruszyć z miejsca. Wzrost gospodarczy jest iluzją. Mamy stagnację W tym roku osiągnęliśmy sporą nadwyżkę w handlu zagranicznym. Według niektórych ekspertów to „nowa rzeczywistość” w polskiej gospodarce. Polski eksport do 2020 roku ma rosnąć w tempie nawet do 10 proc. rocznie. Stajemy się potęgą eksportową? Ależ skąd. Po pierwsze, polskiemu bilansowi handlowemu sprzyjał spadek cen ropy naftowej, którą niemal w całości importujemy. Po drugie, „dodruk” euro przez EBC sztucznie – i zapewne przejściowo – podkręcił wyniki gospodarek strefy euro, co zwiększyło popyt na polskie produkty. Po trzecie, eksporterzy skorzystali z bardzo słabego złotego i zapewnili dzięki temu wysokie przychody z eksportu. Nadwyżka eksportu nad...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

Poseł PiS, ekonomista, wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego

Komentarze

2 odpowiedzi na “Pozorna siła polskiego eksportu”

  1. Zaskakująco sporo rozsądnych wypowiedzi, jak na członka PiS-u. Co Pan tam robi? …No tak, ale jaką ma Pan alternatywę? Ma Pan rację, jesteśmy krajem skolonizowanym (nie tylko przez Niemcy). Doprowadziła do tego korupcja naszych „elit” i niestety także brak wiedzy oraz naiwność nas wszystkich. Teraz nie będzie łatwo wydobyć się z tej pułapki. Niestety nie widzę na horyzoncie żadnej siły, która byłaby do tego zdolna. Pańska partia wywoła w Polsce wiele złego, ale dobrze, że poruszyliście ten kamyczek. Niestety jest on zbyt mały, aby wywołać lawinę i nie wierzę, aby Prezes chciał poruszyć następne. Jedyna nadzieja w coraz bardziej prawdopodobnym rozpadzie strefy Euro, który równocześnie zakończy merkantylistyczną politykę Niemiec i znacznie ograniczy ich dominację w Unii. Staram się wyjaśnić to tutaj: https://pecuniaolet.wordpress.com/2015/10/30/klej-czy-dynamit-czesc-1/ . Sądzę, że nastąpi to za jakieś 2-3 lata. To bardzo mało czasu. Czy wykorzystamy tę okazję? Na pewno nie, jeśli pójdziemy w kierunku „Nowoczesności”! Niestety jestem pesymistą. Nawet, jeśli znajdą się do tej pory jacyś rozsądni ludzie, i tak nikt nie będzie ich słuchał.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz