Opóźnić 29 marca

Nieuchronnie zbliża się magiczna data twardego wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Jednak w ostatnich dniach lutego pojawiła się szansa, by proces został opóźniony
W bieżącym tygodniu premier Theresa May po raz pierwszy jasno stwierdziła, że rząd Jej Królewskiej Mości rozważa opóźnienie Brexitu. Wydaje się to już naprawdę ostatnią szansą przed kolejnymi głosowaniami w Izbie Gmin w tej kwestii, przewidzianymi na 12 i 13 marca. Jednakże anegdotyczne wręcz meaningful votes, jak media na Wyspach określają tego rodzaju głosowania, odbywały się w brytyjskim parlamencie już kilkukrotnie – ostatnie miało miejsce 29 stycznia i jak zwykle skończyło się odrzuceniem planów „umowy rozwodowej” z UE proponowanych przez rząd. W tym chaosie nie chodzi już tylko i wyłącznie o irlandzki backstop, utrzymanie pewnych form unii celnej Londynu z UE (co proponowali uparcie laburzyści) czy nawet o status brytyjskich pracowników i rezydentów w różnych krajach Unii, a raczej o...

Czytaj więcej bezpłatnie!

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się Załóż konto
Stały współpracownik „Nowej Konfederacji”, filozof polityki, dziennikarz, publicysta. Współpracuje m. in. z „Laboratorium Więzi”, „Magazynem Kontakt”, Aleteia.pl oraz Polskim Radiem24.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz