Nie wyrzucajmy (zdrowego) liberalizmu do kosza

Znów spadliśmy w Indeksie Wolności Gospodarczej Heritage Foundation. Choć to nie wyrocznia, powinniśmy się tym przejmować. Wolność ma bowiem znaczenie dla dobrobytu.
Polska znowu spadła w Indeksie Wolności Gospodarczej Heritage Foundation (IEF) – tym razem na 46. miejsce. Od kiedy rządzi Prawo i Sprawiedliwość, jest to spadek już z 39. miejsca. Po tym, jak wspomniałem o tym na Twitterze, odezwały się głosy, z jednej strony, osób tym zasmuconych, z drugiej bagatelizujących tę informację. Wśród argumentów poważnych były podważające jej istotność (bo skoro Polska tak się prężnie rozwija gospodarczo, to może cały ten liberalizm jest przereklamowany?) albo to, że IEF nie dotyczy jedynie  wolności gospodarczej, tylko szerszych zjawisk, takich jak jakość instytucji. Czy jest więc się czym przejmować? Co do zasady, IEF nie jest rankingiem państw „lepszych” i „gorszych”. Heritage Foundation to konserwatywny (w amerykańskim rozumieniu tego słowa) think tank z USA, który...

Czytaj więcej bezpłatnie!

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się Załóż konto
Stefan Sękowski
Zastępca dyrektora "Nowej Konfederacji". Politolog, dziennikarz, tłumacz, stały współpracownik "Do Rzeczy", publicysta Polskiego Radia Lublin. Publikował i publikuje też m.in. w "Gościu Niedzielnym", "Rzeczpospolitej", "Gazecie Polskiej Codziennie", "Gazecie Wyborczej", "Tygodniku Powszechnym", "Frondzie"; i portalu Rebelya.pl. Tłumaczył na język polski dzieła m.in. Ludwiga von Misesa i Lysandera Spoonera; autor książkek "W walce z Wujem Samem" i "Żadna zmiana. O niemocy polskiej klasy politycznej po 1989 roku". Mąż, ojciec trójki dzieci. Mieszka w Lublinie.

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Nie wyrzucajmy (zdrowego) liberalizmu do kosza”

  1. Realista pisze:

    Skończcie te opowieści o różnych indeksach, w których będziemy spadać tak długo, jak długo albo posłuszni nie wrócą do władzy, albo w UE (i częściowo w USA) nie zmienią się elity (to chyba najszybciej), albo obecne elity się pogodzą z tym, że Polskę należy już traktować jak partnera, nie popychadło (na to przyjdzie najdłużej poczekać). Zacznijmy rozmawiać o Polsce bez szantażowania siebie samych “wizerunkiem Polski w świecie”. A że wolność gospodarczą trzeba w Polsce poprawić to się zgadzam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz