Kup prenumeratę i czytaj NK
Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Janów Podlaski. Ostatnia chwila, by uratować legendę

Polską hodowlę koni arabskich na skraj upadku doprowadziły trzy konflikty: I i II wojna światowa oraz sytuacja polityczna III RP. Czy Janów Podlaski uratuje tegoroczna, udana edycja aukcji Pride of Poland?
Zgliszcza, tułaczka, terror, wielka mobilizacja i niezłomni, wierni sprawie ludzie – wszystko to możemy znaleźć w historii stadniny koni arabskich w Janowie Podlaskim, która wydaje się być żywym muzeum historii Polski. Plany wielkich mocarstw realizowane na ziemiach RP odcisnęły swoje piętno na ponad 200-letniej hodowli i miały wpływ na jej obecny, unikatowy kształt. Polską hodowlę koni arabskich na skraj upadku doprowadziły trzy konflikty: I wojna światowa, II wojna światowa i sytuacja polityczna III RP. Początki historii stadniny sięgają 1817 roku. Powstała z ramienia Rady Administracyjnej Królestwa Polskiego wskutek wojen napoleońskich, podczas których liczba koni na polskim terytorium drastycznie spadła. Wówczas konie były niezwykle cenne, wręcz niezbędne z punktu widzenia armii czy gospodarki. Za sprawą miłośnika koni rosyjskiego namiestnika na ziemiach...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

Absolwent politologii na Wyższej Szkole Finansów i Zarządzania w Warszawie. Koordynator Akademii Nowoczesnego Patriotyzmu w województwie mazowieckim i łódzkim. Redaktor aplikacji Pola. Zabierz ją na zakupy. Miłośnik sportu i superbohaterskiego kina.

Komentarze

2 odpowiedzi na “Janów Podlaski. Ostatnia chwila, by uratować legendę”

  1. mb1991 pisze:

    Szkoda, że autor choćby jednym zdaniem nie zauważył, że w okresie PRL(45 lat) dbano i rozwijano stadninę w Janowie Podlaskim. PIS zniszczył ja w kilka lat. Co by było gdyby PRL miał takie same podejście, nie zostałby kamień na kamieniu. Tak jednak się nie stało i dlatego warto o tym wspomnieć.

  2. Adrianos99 pisze:

    Państwo nie jest od tego żeby utrzymywać ekspertów i specialistów w sektorze publicznym. Zgoda, państwo jest od tego żeby ratować i odbudowywać firmy po katastrofach jak wojna, ale na Boga! nie od tego żeby hodować konie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz