Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Długi początek końca Erdoğana

Klęska Erdoğana w Stambule może stać się początkiem końca jego rządów. Nie dojdzie jednak do tego ani szybko, ani bezboleśnie
Zwycięstwo Ekrema İmamoğlu w wyborach w marcu było przede wszystkim spowodowane rozczarowaniem Stambułczyków katastrofalną polityką gospodarczą Recepa Tayyipa Erdoğana. Awanturnicza polityka tureckiego prezydenta odstraszyła zarówno inwestorów z Zachodu, jak i z większości krajów arabskich. Według międzynarodowych agencji ratingowych, Turcja nie ma wiarygodności kredytowej, lira jest niezwykle podatna na wstrząsy, rośnie inflacja i bezrobocie, a wzrost gospodarczy jest sztucznie napędzany gigantycznym zadłużeniem. Słowem, gospodarka jest w fatalnym stanie. Dodatkowo takie kraje jak Arabia Saudyjska czy Zjednoczone Emiraty Arabskie, inwestujące w Stambule ogromne pieniądze, są skłócone z rządem Erdoğana w związku z jego polityką zagraniczną, i grożą ekonomicznym bojkotem Turcji. Marcowa wygrana İmamoğlu w Stambule była jednak minimalna. Warto pamiętać, że od kiedy w 1994 r. wybory na burmistrza tej metropolii wygrał...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 19,90 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się Zakup
Niezależny dziennikarz, ekspert ds. międzynarodowych portalu Defence24.pl, prawnik. Autor licznych reportaży z podróży na Bliski Wschód i do Afryki. Szczególnie zainteresowany problemami wojen i konfliktów etnicznych oraz religijnych, a także terroryzmu. Od czasu wybuchu „Arabskiej Wiosny” wielokrotnie przebywał w krajach Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, w tym w Iraku i Syrii.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz