Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Bolero Borrella

Jeśli ktoś sądzi, że celem wizyty szefa unijnej dyplomacji Josepa Borrella w Moskwie było uwalnianie Aleksieja Nawalnego (jak podano oficjalnie) albo dawanie Rosjanom prztyczków w nos (jak chcieliby niektórzy komentatorzy) – to jest co najmniej naiwny. Unia ma do załatwienia z Rosją ważniejsze interesy
Nawalny w łagrze to akurat, z punktu widzenia Brukseli oraz paru ważnych stolic europejskich, inwestycja długoterminowa – bo relatywnie pogarsza pozycję Kremla we wzajemnych relacjach, a także absorbuje i osłabia Władimira Putina w rozgrywkach wewnętrznych. Z kolei pięć minut triumfu (albo wstydu) na konferencji prasowej to nic w porównaniu z ewentualnym, porządnym dealem, rozwiązującym realne problemy. Prawdą jest, że Josep Borrell kiepsko wypadł na tle szefa rosyjskiego MSZ Siergieja Ławrowa podczas spotkania z mediami – bo gospodarz pchał kolejne szpile w niego i w Unię, a gość nie umiał (lub nie chciał) stosownie zareagować. Prawdą jest też, że Hiszpan mógł przy okazji wizyty w Moskwie na przykład odwiedzić także Ukrainę, albo chociaż wpaść do Wilna na kawę ze Swiatłaną Cichanouską,...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

Witold Sokała
Stały współpracownik „Nowej Konfederacji”, zastępca dyrektora Instytutu Stosunków Międzynarodowych i Polityk Publicznych Uniwersytetu Jana Kochanowskiego, przewodniczący Rady oraz ekspert Fundacji Po.Int. W przeszłości pracował jako dziennikarz prasowy, radiowy i telewizyjny, menedżer w sektorze prywatnym oraz urzędnik państwowy, a także jako niezależny konsultant w zakresie m.in. marketingu i wywiadu konkurencyjnego. Absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Wydziału Zarządzania Akademii Górniczo-Hutniczej; stopień doktora w dziedzinie nauk o polityce uzyskał na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego.

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Bolero Borrella”

  1. Konfederatka pisze:

    No właśnie, powyższy komentarz uświadamia nam po co m.in. są politolodzy, analitycy i specjaliści od dyplomacji i nauk politycznych. Mały, przysłowiowy Kazio będzie powtarzał święte słowa oburzenia po wizycie w Moskwie ale może też poszerzyć swój horyzont myślenia o spostrzeżenia wyrażone przez Autora. Tak jak ja. Dziękuję, że w NK można przeczytać coś mądrzejszego niż androny wszystkich innych “wolnych mediów”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz