Wpisz kwotę, którą chesz przekazać na rzecz NK
Kryzys na Morzu Czerwonym pokazuje, jak bardzo dotychczasowy model globalizacji opiera się na potędze morskiej USA. Jak długo Stany będą grać rolę światowego policjanta?
Wstrząsy i konflikty, które mogłyby doprowadzić do upadku Europy, paradoksalnie wydają się jej służyć. Mamy potencjał antykruchości. Nie zmarnujmy go, dążąc do centralizacji i homogenizacji
Tocząc ze sobą wewnętrzne wojny, skazujemy się na karłowatość. Warto podjąć ideę stworzenia Polskiego Instytutu Niezależności. Jego zadaniem byłoby obniżenie temperatury społecznej i depolaryzacja
Wciąż trwa Wielki Wyścig po otaczające nas zasoby. Wciąż czujemy presję, żeby brać w nim udział, żeby być pierwszym, żeby kogoś wyprzedzić. Zmiana jednak nieubłaganie nadchodzi. I będzie miała swoje konsekwencje.
Geopolityczne, zimnowojenne szachy zamieniają się w rozgrywkę w go, pozostawiając nam wybór między Wielkim Uproszczeniem a Wielkim Odejmowaniem
Rewolucja cyfrowa zwiększa nierówności i rozcieńcza ramy instytucjonalne państwa. Infosurferzy sprytnie obracają na swoją korzyść jej zdobycze. Czas złamać ten monopol
Kruchość współczesnego świata jest konsekwencją sposobu jego globalizacji. Gęstniejącej sieci wzajemnych uzależnień i latami hodowanych nierównowag. To ona, jak sądzę, legła u podstaw wojny wywołanej przez część rosyjskich elit w Ukrainie
Słowo „faszyzm” jest nadużywane i przez to wewnętrznie puste. Polaryzacja i nadmiar emocji we współczesnej Polsce mają inne źródła. Polemika z prof. Marcinem Matczakiem
Antytłum tworzą ci, którzy stawiają na alternatywne, konkurencyjne strategie i zachowania – w tym ci, którzy unikają szczepionek. Istnienie antytłumu, który dziś przybiera nieraz karykaturalne formy, ma jednak uzasadnienie ewolucyjne
Centralizacja władzy, arbitralne podejmowanie decyzji w gronach zamkniętych dla sygnalistów, według niewidocznych algorytmów, niesione rozniecanymi antagonizującymi emocjami – to wszystko zamyka nas w pułapce peryferyjności
Coraz łatwiej ulegamy nowemu rodzajowi manipulacji – naszyzmowi. Nadmiar informacji prowadzi nas do przyjmowania za prawdziwe tych, które odpowiadają naszemu rodzajowi wrażliwości –liberalnej, libertariańskiej czy konserwatywnej – i odrzucenia tych, które nam nie pasują. Dlaczego tak się dzieje?
Wszyscy jesteśmy potrzebni. Dotyczy to zarówno polityków o różnych wrażliwościach, jak i pracowników/wyborców/ podatników o różnych wrażliwościach i umiejętnościach. Ale zarówno wybierający, jak i wybierani powinni zdobyć elementarną wiedzę o tym, jak funkcjonuje umysł człowieka
Zapisz się na listę mailingową i wybierz, na jaki temat chcesz otrzymywać alerty:
Login lub e-mail
Hasło
Zapamiętaj mnie