Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Aquamałpa

Jeśli rozejrzeć się trochę, zaraz za lazurem, biustem i gofrem widać humanitas: obraz cielesnej ludzkości, w takim natężeniu i takiej wielości wariantów, jaka ogromnej większości z nas nie jest i nie będzie dana nigdzie indziej
Bramka. Kolejka. QR kody, wczytują się, nie?, proszę przetrzeć ekran albo wyprostować zagięty wydruk. Już! Idziemy, kostka Bauma, nie wiadomo, czy głośniej plaskają o nią japonki, czy stopy z płaskostopiem poprzecznym. Jak ciepło!, a żeliwna pokrywa studzienki prawie parzy. Zapachy: zielny — namokniętego deszczem trawnika, zielny — drzewa z cieniem, smaczny frytek, słodki — granity, lekko gnilny — szatni z natryskami, słodkopistacjowy i oleisty — niezliczonych kremów, pianek, sunblockerów, a nad tym wszystkim świeży, chłodny, wilgotny – wody i tego czegoś, co nazywa się „chlorem”, a co chlorem przecież nie jest, chlorem strzelali Niemcy w Wielką Wojnę niedaleko, pod Skierniewicami, a to coś nie jest do strzelania, pachnie jak czystość i kojarzy się z błękitem basenu tak mocno, że przysiągłbyś:...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

Dr historii, o XX-wiecznych Bałkanach, Polsce i emigracji rosyjskiej pisuje od „Aspen Review” po „Teologię Polityczną”. Lubi sielanki.

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Aquamałpa”

  1. Alina777 pisze:

    To my?
    To nie ja:-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz