Wpisz kwotę, którą chesz przekazać na rzecz NK
Polska szkoła potrzebuje prawdziwej, gruntownej reformy. Jej problemy to m.in. bardzo niskie wynagrodzenia nauczycieli, braki kadrowe, antyinnowacyjny model edukacji, „testomania”, i anachroniczna podstawa programowa, ograniczająca możliwość twórczego działania nauczyciela. Sama likwidacja gimnazjów lub kosmetyczne zmiany nie rozwiążą problemów. Prezentujemy propozycję prawdziwej reformy edukacji.
Podstawa programowa okazuje się dokumentem anachronicznym, skostniałym, w małym stopniu uwzględniającym rewolucję internetową, skupionym na nauczaniu twardych danych
System oceniania traktowany jest często jako narzędzie kar i represji, a nie jako motywator do pracy nad sobą, poszerzania wiedzy i umiejętności.
Polska szkoła promuje powierzchowne uczenie się, niewzbogacające uczniów intelektualnie (zbyt mało czasu poświęcanego na ćwiczenia umysłowe). Nadmiernie faworyzuje uczniów spolegliwych, „wzorowych”
Przeczytaj cały raport
Koncepcja ok. Jednakże zwiększając kompetencje dyrektorów nalezy tymi stanowiskami zainteresować (w tym finansowo co nie obciąży tak bardzo budżetu) nową grupę managerów (tak zrobiła Margaret Thatcher). Obecny system ich wyboru jest fikcją sterowana przez kuratorium/dzielnicę
treść raportu raczej mnie zasmuca. Nie rozumiem jakie cele ma mieć „rekomendowany” system edukacji. Nie zgadzam się, z twierdzeniem, że polska szkoła nastawiona jest na „twardą wiedzę” a nie na „poszukiwanie informacji”. Jest – niestety – odwrotnie. Do pracy zgłaszają się wtórni analfabeci, którzy nie posiadają wiedzy i kompetencji kulturowych czy naukowych, których powinno się wymagać od człowieka posiadające ŚREDNIE wykształcenie. W tekście brak jest odwołania – jakiegokolwiek – do rzeczywistych przemian społecznych i gospodarczych, które powodują, że właśnie umiejętność uczenia się, stanie się istotną przewagą w przyszłości. Zamiast tych wszystkich „miękkich” kompetencji wprowadziłbym lekcje łaciny i ostre zakuwanie historii starożytnej. Dlaczego? Bo nie znajduje żadnego odniesienia do współczesności. Powoduje nabycie kompetencji niewątpliwie nie do przecenienia: umiejętności uczenia się abstrakcyjnych a jednak powiązanych ze sobą treści. To jest ta umiejętność, która daje przewagę konkurencyjną. Nie umiejętność korzystania z Google’a czy Wikipedii. Jest też nie do przyjęcia, by to dyrektor decydował o „charakterze” szkoły. To może robić wyłącznie organ prowadzący. To jest kwestia infrastruktury i budżetowania.
Sporo słusznych spostrzeżeń, jednak co do niektórych propozycji mam wątpliwości. Przykładowo, widzę sporo zagrożeń związanych z naciskiem na pracę zespołową. Obawiam się, że szybko wykształciłaby się grupa uczniów unikających pracy, żerujących na wkładzie innych. Wtedy zamiast wspólnoty budowalibyśmy demoralizujące poczucie, że ocena nie zależy od wkładu własnego.
Projekt jest trochę oderwany od człowieka. Problem uczenia człowieka zależy od głębii człowieka .jeśli człowiek w domu nie ma środowiska opartego na miłości szacunku i poszanowaniu do wartości jaką jest zdobywanie wiedzy w celu odkrycia siebie i potem zmieniania swojego środowiska na lepsze.To żaden system nauczania nie przebije tego. Nastała kultura liberalna ze swoimi ,,wartościami” i do tego ,,stara szkoła” ze swoimi wartościami nie pasuje dlatego jak jest to każdy nas przeżył w latach 80-90-2000.1.To rodzic z dzieckiem ma pracować tak długo by zobaczyć wszystkie jego mocne strony i potem go kierować w jakąś branżę a oceny tylko dopowiadają to czy dziecku chce się pracować.2 Szkoła średnia bez filozofii/teologii jest nie do zaakceptowania.Ludzie są tępi bo marnują czas na dopasowywanie się do systemu a nie zadają sobie poważniejszych pytań i tak marnują swoją młodość Nieukierunkowani bez warsztatu zadawania i opowiadania na ważne pytania. 3.Jak znaleźć prawdziwego mistrza czyli ogarniętego moralnie z dużym doświadczeniem rzemieślnika który będzie przyjmować niesfornosc młodych ludzi i będzie ich sumiennie kształcił za małe pieniądze?? Kogoś tu …….i to mocno takie rzeczy nie istnieją i dopóty tak będzie to dobrych swiadomych rzemieślników nie będziea zostaną fachowcy-niewolnicy zmuszeni ,często alkoholicy , skazańcy i alimenciarze.
„Postulujemy zmianę finansowania oświaty: finansowanie wynagrodzeń ze środków MEN, a infrastruktury i kosztów administracyjnych – ze środków samorządu.” – oj nie tylko nie to. Znowu będzie otwarte kolejne pole do konfliktów. Mam sporo doświadczenia w samorządzie i znam ten system z Niemiec, tu mam bardzo duże obawy.
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Polacy uwolnieni z białoruskich więzień. Negocjacje USA–Iran w impasie, a cieśnina zablokowana. W Libanie trwa krwawy rozejm. ZEA rezygnuje z OPEC. Karol III w USA. Donald Trump przeżył trzecią próbę zamachu. Ukraina atakuje cele w głębi Rosji i wydaje 40 proc. PKB na obronność. Kanada powołuje państwowy fundusz majątkowy. Niemcy blisko sprzedaży Indiom okrętów podwodnych. Co jeszcze wydarzyło się na świecie w ubiegłym tygodniu?
Zwiększające się napięcia w regionie Indo-Pacyfiku, chińska asertywność oraz transformacja polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych zmuszają Japonię do głębokiej rewizji swojej powojennej doktryny.
Trzy lotniskowce przy Iranie, obrona powietrzna nad Teheranem, nowe miny w Ormuz – i rozejm, który trwa tylko dlatego, że obu stronom wygodniej jest negocjować niż walczyć. Francja chowa drugiego żołnierza zabitego przez Hezbollah w Libanie, gdzie izraelskie drony atakują dziennikarki, a Bejrut próbuje przy stole negocjacyjnym odzyskać własne południe.
Irańska doktryna odstraszania zawiodła – państwo kreowane na niebezpiecznego drapieżnika okazało się w konfrontacji znacznie słabsze, niż zakładano
Węgry będą miały nowego premiera i wielu nowych posłów. Dyskusje o NATO bez USA nabierają tempa. Napięcia na linii USA–Watykan. Iran i USA ciągle zawieszone między wojną a układem, ale na rynki wraca optymizm. Równolegle rośnie nadzieja na rozejm w Libanie. Wojna i zjawiska powiązane ze zmianami klimatu mogą w drugiej połowie roku wzmóc falę głodu i zdestabilizować kolejne państwa. Co jeszcze zdarzyło się na świecie w ubiegłym tygodniu?
Gen. Leon Komornicki demaskuje iluzję amerykańskiego sukcesu i kreśli mapę ryzyk, które z Bliskiego Wschodu sięgają bezpośrednio do Europy Środkowej
Zapisz się na listę mailingową i wybierz, na jaki temat chcesz otrzymywać alerty:
Login lub e-mail
Hasło
Zapamiętaj mnie