Wpisz kwotę, którą chesz przekazać na rzecz NK
Witam. Ciekawie Pani nakreśliła problem, w sposób dość wyczerpujący temat – i wspomniała o wielu istotnych kwestiach. Szacun! Pisze Pani: „Jestem feministką. I nie będzie tu żadnego „ale”. Uważam, że to nie płeć jest w człowieku najważniejsza, i w zasadzie w sytuacjach niemających związku z biologicznymi ograniczeniami nie ma ona znaczenia.” Jestem facetem, jednak wcale nie stoję po drugiej stronie barykady wobec kobiet pragnących mądrego ruwnouprawnienia (nie mylić z uprzywilejowaniem!). Co więcej: „biologicznych ograniczeń” kobiet nie postrzegam jako ich wady – tak jak… Pani. Bo tak to właśnie zrozumiałem niestety – z kontekstu powyższej wypowiedzi. Ja bym raczej napisał o „biologicznych różnicach”. To jednak coś innego, nie uważa Pani? Nie wiem, czy dostanę od Niej odpowiedź na moje pytanie, ale przypuszczam – że przyzna mi Pani rację. To jedna sprawa. Następna jest taka, że płeć ma kolosalny wpływ na wszystko. Prawie wszystko. Nie tylko ta biologiczna/zewnętrzna, ale także (a może przede wszystkim?) ta mentalna/psychiczna. Nie mówię tu o przypadkach wyjątkowych – wyszukiwanych i ponad miarę nagłaśnianych przez chorą feministyczną propagandę , ale o tych przeciętnych/normalnych. Tak jak i Pani – jak sądzę. Mam nadzieję… Ale do rzeczy: wedle „normalnych” kryteriów i powszechnie dostępnej wiedzy – sposób postrzegania świata i działania – kobiet w przeciwieństwie do mężczyzn – różni się diametralnie. I tego nic nie zmieni. Kropka. Temat dość trudny i niemożliwy do szybkiego/krótkiego omówienia. Ja wymienię tutaj tylko jeden aspekt: generalnie u kobiet emocje odgrywają dużo większą rolę – niż u mężczyzn. W strefie podświadomości przede wszystkim. I już samo to – stanowi o tym – że są bardziej od nich predestynowane do pewnych zajęć, przy których jest to potrzebne (a gdzie faceci się nie nadają). Natomiast tam – gdzie wymagana jest zdolność do tzw. chłodnej/wolnej od emocji kalkulacji, to tam bardziej pasują mężczyźni. Generalnie. Moim zdaniem najlepsza byłaby sytuacja, gdyby w jakimkolwiek procesie decyzyjnym – na etapie dyskusji były obecne zarówno argumenty emocjonalne/gorące i rozumowe/zimne. Jednak samo podejmowanie ostatecznej decyzji, wiążącej dla wszystkich – musi być wolne od jakichkolwiek emocji. Dla dobra obu stron. Resztę proszę sobie dopowiedzieć… 😉 Pozdrawiam serdecznie i – „Dosiego Roku!”
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Artykuł z miesięcznika:
Świat z przerażeniem patrzy na strategiczną niekompetencję prezydenta Donalda Trumpa i rujnowanie przez niego pozycji Stanów Zjednoczonych
Gdyby publiczny system ochrony zdrowia był człowiekiem, leżałby nieprzytomny na intensywnej terapii w prywatnym szpitalu. Wieloletnie zaniedbania, brak reform czy choćby pomysłu na nie pogłębiają dziką komercjalizację i nierówności zdrowotne.
Znika niekwestionowany lider świata Zachodu budujący sieć wielostronnych sojuszy z ich perłą w koronie, czyli NATO. W to miejsce pojawia się w całej swojej krasie Imperium Amerykańskie…
Donald Trump zdecydowanie wygrał wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych. Zdominowana przez jego zwolenników Partia Republikańska prawdopodobnie przejmie władzę w obu izbach Kongresu. Co to oznacza dla nas w Polsce?
Stary Kontynent wypadł ze światowego centrum. Dziś elity polskie powinny rozważać, jak stać się nowym ośrodkiem siły w sytuacji ewentualnego rozkładu Europy
Powinniśmy oszacować próg, do którego jesteśmy w stanie zwiększać liczbę imigrantów, i pilnować jego nieprzekraczania. Należy też zacząć stawiać im wymagania, począwszy od deklaracji lojalności wobec Polski
Zapisz się na listę mailingową i wybierz, na jaki temat chcesz otrzymywać alerty:
Login lub e-mail
Hasło
Zapamiętaj mnie