Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Różnice między płciami nie są istotowe

Od dzieciństwa widziałam pewien rodzaj nadmiaru, wręcz obłędu w sprawie tego, jak być kobiecą kobietą, jak być męskim mężczyzną – całe to theatrum płci
Wesprzyj NK
Uważa się pani za konserwatystkę. Jednocześnie krytykuje pani (także u Karola Wojtyły) typowe dla konserwatystów rozumienie kobiety jako receptywnej, uczuciowej, delikatnej i mężczyzny jako aktywnego, silnego, gruboskórnego. Czy więc jest pani zdaniem coś, co istotowo różni kobietę od mężczyzny? Na poziomie istoty człowieczeństwa takiej różnicy nie ma. Jeżeli przyjmiemy, że istota człowieczeństwa to wolność, rozumność i zdolność do miłości, to tutaj nie może być żadnej różnicy. Wolność się nie dzieli na kobiecą i męską. Wolność po prostu jest częścią ludzkiej kondycji, a zatem każdy człowiek jest wolny. Stosunek seksualny u mężczyzny zakłada akt woli, u kobiety ten akt woli nie jest konieczny, mówiąc potocznie – można jej użyć Ale przecież wiele nas różni, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Wątpliwości nie...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

doktor filozofii, psycholog, adiunkt w Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie. Członkini European Society of Women in Theological Research. W latach 2014 - 2017 publicystka „Więzi” i członkini zespołu Laboratorium “Więzi”. Publikowała również w „Tygodniku Powszechnym”, „Gazecie Wyborczej”, „Newsweeku”, „Kulturze Liberalnej” i in. Od 2017 autorka „Christianitas. Pisma na rzecz ortodoksji”. Uczestniczka licznych debat publicznych. Autorka monografii „Ordo amoris, amor ordinis. Emancypacja w konserwatyzmie” (APS 2018), „Osob(n)a: kobieta a personalizm Karola Wojtyły - Jana Pawła II. Doktryna i rewizja” (Difin 2016), współredaktorka książki „Friendship with the Other. Religions - Relations - Attitudes” (PTPN UAM 2016). Jej zainteresowania badawcze dotyczą filozofii i teologii osoby, problematyki podmiotowości w piśmiennictwie współczesnego Kościoła katolickiego, rozumienia ortodoksji religijnej w XX i XXI wieku oraz przywództwa religijnego. Obecnie na wydanie oczekują dwa zbiory jej rozpraw, esejów i polemik, pt. „Religia i walka. Pisma machabejskie” oraz „Religia i walka. Pisma jakubowe”.
główny ekspert do spraw społecznych Nowej Konfederacji, socjolog, publicysta (m.in. "Więź", "Rzeczpospolita", "Dziennik Gazeta Prawna"), współwłaściciel Centrum Rozwoju Społeczno-Gospodarczego, współpracownik Centrum Wyzwań Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego i Ośrodka Ewaluacji. Główne obszary jego zainteresowań to rozwój lokalny i regionalny, kultura, społeczeństwo obywatelskie i rynek pracy. Autor zbioru esejów "Od foliowych czapeczek do seksualnej recesji" (Wydawnictwo Nowej Konfederacji 2020) oraz dwóch wywiadów rzek; z Ludwikiem Dornem oraz prof. Wojciechem Maksymowiczem. Wydał też powieść biograficzną "G.K.Chesterton"(eSPe 2013).

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
11 075 / 40 200 zł (cel miesięczny)

27.55 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

3 odpowiedzi do “Różnice między płciami nie są istotowe”

  1. Mirek pisze:

    „Tymczasem nauki społeczne pokazują, że różnice między kobietami a mężczyznami są słabe lub średnie” – oczywiście nauki społeczne na podłożu marksistowskim…. Psychologia, socjologia – bardzo poważne nauki, tzn pseudonauki, oparte na ankietach i humorach ankietowanych. Szkoda czasu na czytanie tych bredni… Dlaczego dziewczynki wolą lalki a chłopcy autka… mam trzech synów i dwie córki i sami wskazywali mi jaka zabawkę by chcieli. Skąd ta dziwna prawidłowość, może błąd w wychowaniu, że dziewczynki wolały lalki i chłopcy autka…

  2. eszet33 pisze:

    Witam. No cóż – w dyskusji z profesjonalistką, Panią Justyną Melonowską – doktorem filozofii na pewno nie mam żadnych szans… ale przyczepię się do tego:

    ” (…)katolicyzm jest nurtem perfekcjorystycznym.
    Czyli?
    Nie zna pojęcia gradacji moralnej. Mamy do czynienia z zerojedynkowością – albo doskonałość, albo…
    …grzech śmiertelny.
    To jest to, z czym ja polemizuję, nie zaś nauczanie o antykoncepcji. I to jest sądzę to, co mnie dzieli z osobami, które w innych miejscach są mi bardzo bliskie. Mam tu na myśli środowiska ortodoksji katolickiej. Mam wątpliwości, czy ze słów Jezusa skierowanych do bogatego młodzieńca, na których „zbudowano” encyklikę „Veritatis splendor” istotnie wynika bezwzględny nakaz bycia doskonałym. Oraz, czy chodzi o taką doskonałość, jaką wykłada Papież.”

    Otóż każdy świadomy/praktykujący katolik doskonale wie, że powinien (!!!)dążyć(!!!) do doskonałości, a wszyscy wierni są ludźmi grzesznymi/niedoskonałymi. NIE MA TU bezwzględnego nakazu bycia doskonałym, ale za to jest bezwględny nakaz dążenia do takiego stanu. Zwyczajnie i po prostu!
    Jest Pani w swojej ocenie sytuacji niesprawiedliwa i „zero jedynkowa” właśnie… co zarzuca Pani katolicyzmowi właśnie – dziwnym trafem. Brak wiedzy? Czy zła wola? Może uprzedzenia i związany z tym brak obiektywizmu?
    Pozdrawiam – i w Nowym Roku 2019 życzę wszystkiego lepszego, niż w ubiegłym.

  3. Paweł pisze:

    Witam, ostatecznie jednak nie zgadzam się z tezami zawartymi w rozmowie są konsekwencją podążania za trendami a nie autonomicznym myśleniem. Obserwowałem kiedyś Pani wypowiedź na TVP KULTURA i sądzę że nosi Pani w sobie sporo kompleksów

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo