Wpisz kwotę, którą chesz przekazać na rzecz NK
Po zamachu w Manchesterze kwestie odzyskania suwerenności brytyjskiej odnośnie kontroli przepływu osób z UE zapewne nabiorą dodatkowego znaczenia w negocjacjach i usztywnią pozycję brytyjską.
Atak terrorystyczny na publiczność opuszczającą salę widowiskową Manchester Arena 23 maja 2017 r. jest jednym z kluczowych wydarzeń na Wyspach Brytyjskich w ostatnich miesiącach, zwłaszcza w kontekście toczącej się obecnie kampanii wyborczej do Izby Gmin.
Z udostępnionych przez służby śledcze informacji wynika, iż samobójczego zamachu dokonał 23-letni obywatel brytyjski pochodzenia libijskiego przy pomocy ładunku wybuchowego domowej roboty. Technika ataku wskazuje na istnienie siatki terrorystycznej w UK, z uwagi na kwalifikacje potrzebne do wyprodukowania skutecznego ładunku tego typu oraz fakt, że doświadczeni pirotechnicy nie są zazwyczaj wykonawcami takich ataków. Wiadomo także, że zamachowiec demonstrował oznaki postępującej radykalizacji na tle religijnym, w czym najprawdopodobniej miał wsparcie swojej rodziny. Ojciec i bracia zostali zatrzymani przez służby brytyjskie i libijskie w ramach śledztwa. Wypadek ten jest kolejnym atakiem radykalnego islamisty na społeczeństwo brytyjskie w ostatnich tygodniach i eksponuje w kluczowym momencie politycznym pytanie dotyczące modelu wielokulturowości w UK oraz przyszłości systemu migracyjnego. W tym kontekście należy przypomnieć, że rodzicom zamachowca UK udzieliło azylu politycznego w latach 90-tych XX wieku.
W odpowiedzi na potrzeby żałoby narodowej oraz konieczność przemyślenia zasad bezpieczeństwa zgromadzeń publicznych, wszystkie partie zawiesiły swoje działania, jednak już 25 maja twardo eurosceptyczna i antyimigrancka Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) zdecydowała o wznowieniu swojej kampanii, ogłaszając w tym dniu swój manifest wyborczy
Z punktu widzenia założonych celów terrorystycznych, zamach został dobrze przygotowany. Na cel wybrano obiekt i miasto, które gwarantowały nagłośnienie ataku. Przypomnijmy, że Manchester jest – obok Londynu – największym w UK centrum medialnym (tzw. Media City), zaś uczestnicy koncertu z założenia byli dziećmi/nastolatkami. Dodatkowo, zamachy terrorystyczne w UK w ostatniej dekadzie koncentrowały się w Londynie, co powoduje że zdecentralizowane służby policyjne w innych częściach UK (poza Irlandią Północną) mają w tym zakresie znacznie mniejsze doświadczenie praktyczne. W wyniku zamachu ogłoszono krytyczny stan zagrożenia (co automatycznie oznacza pełną mobilizację służb policyjnych, wywiadowczych i bezpieczeństwa, a także uruchomienie dodatkowych funduszy), a także zdecydowano o uzupełnieniu służb cywilnych o 1600 żołnierzy pod bronią. Obie te decyzje wskazują na aktywnie prowadzony pościg za terrorystami, którzy najprawdopodobniej przygotowali kolejne ataki. Użycie wojska do patrolowania przestrzeni publicznej trzeba postrzegać jako doraźne antidotum na fakt, iż tradycyjnie policja brytyjska nie posługuje się bronią palną i do jej użycia są trenowane i upoważnione jedynie specjalne, stosunkowo nieliczne, jednostki.
Zamach miał miejsce na około trzy tygodnie przed zaplanowanymi na 8 czerwca wyborami do Izby Gmin, w czasie, kiedy opozycyjna Partia Pracy zaczęła odrabiać straty do rządzącej Partii Konserwatywnej (z 20 pkt. do ok. 12 pkt.). W odpowiedzi na potrzeby żałoby narodowej oraz konieczność przemyślenia zasad bezpieczeństwa zgromadzeń publicznych, wszystkie partie zawiesiły swoje działania, jednak już 25 maja twardo eurosceptyczna i antyimigrancka Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) zdecydowała o wznowieniu swojej kampanii, ogłaszając w tym dniu swój manifest wyborczy. Domaga się w nim m.in. przywrócenia liczebności służb policyjnych i bezpieczeństwa sprzed cięć dokonywanych od 2010 roku przez rządy konserwatywne, zatrzymania imigracji netto do UK oraz wprowadzenia zakazu noszenia w przestrzeni publicznej burek i innych części stroju muzułmańskiego utrudniających identyfikację. UKIP jako pierwsza partia postawiła także otwarcie kwestię oceny dorobku premier Theresy May jeszcze jako ministra spraw wewnętrznych (2010-2016), oceniając go negatywnie w dziedzinie m.in. ww. cięć oraz niemożności ograniczenia imigracji do UK.
UK dąży nie tyle do faktycznego zamknięcia swoich granic, co odzyskania nad nimi kontroli oraz ściślejszego powiązania kwestii migracji z podjęciem pracy oraz ograniczeniem dostępu obcokrajowców do swojego systemu socjalnego
Z punktu widzenia dynamiki kampanii wyborczej oraz następnie wpływu na negocjacje UK-UE nt. Brexitu, poniedziałkowy zamach uwiarygadnia radykalną narrację UKIP i może wpłynąć na zahamowanie spadku poparcia dla tej partii. Najprawdopodobniej zmusi on Partię Konserwatywną do zaostrzenia narracji antyimigranckiej i probrexitowej, aby dorównać retoryce UKIP i jednocześnie zmarginalizować zarzuty wobec dorobku Theresy May w Home Office. Zamachy mogą jednocześnie zahamować wzrost poparcia dla Partii Pracy, zarówno z uwagi na jej poparcie dla idei wielokulturowości, jak i na efekt gromadzenia się wyborców w obliczu kryzysu bezpieczeństwa wokół sprawnej ekipy torysów. Zamachy najprawdopodobniej obniżą także poparcie dla Liberalnych Demokratów. Kluczowy w tym kontekście jest także to, że dotychczas nie pojawiają się zarzuty dotyczące zaniedbań służb bezpieczeństwa – przyjmuje się raczej ze zrozumieniem, że w wolnym społeczeństwie demokratycznym nie jest możliwe monitorowanie wszystkich radykałów. Niemniej, kwestie odzyskania suwerenności brytyjskiej w odniesieniu do kontroli przepływu osób z UE najprawdopodobniej nabiorą dodatkowego znaczenia w negocjacjach i usztywnią pozycję brytyjską. Warto przypomnieć, że UK dąży nie tyle do faktycznego zamknięcia swoich granic, co odzyskania nad nimi kontroli oraz ściślejszego powiązania kwestii migracji z podjęciem pracy oraz ograniczeniem dostępu obcokrajowców do swojego systemu socjalnego. Ponadto, jeżeli potwierdzi się udział w przygotowaniach do ataku rodziców zamachowca, należy się spodziewać wyostrzenia debaty publicznej na temat zasadności przyjmowania w UK uchodźców z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu w kontekście ich zdolności do integracji ze społeczeństwem brytyjskim.
Autor stawia tak sprawę, że zastanawiam się, czy autor wie o istnienie tworu pod nazwą Wspólnota Brytyjska i co z tego wynika dla tożsamości poddanego Jej Królewskiej Mości?
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Bartłomiej Radziejewski ostrzega: narracja o „skradzionych wyborach” może posłużyć jako pretekst do bezprecedensowego nacisku na Sąd Najwyższy i delegitymizacji prezydenta elekta
Program konferencji obejmował siedem paneli dyskusyjnych, koncentrujących się na priorytetach polskiej prezydencji w UE w kontekście Zielonego Ordokonserwatyzmu.
Jeżeli teraz mamy problemy z łącznością i komunikacją, to aż strach pomyśleć, jak będzie w sytuacji realnego niebezpieczeństwa
Czy Indie zmieniają bieg światowej polityki? Jak wyglądają relacje międzynarodowe z perspektywy jednego z najważniejszych graczy w Azji?
Jaką rolę odgrywają Indie w dynamicznie zmieniającym się ładzie światowym? Dlaczego ich pozycja w geopolityce Azji jest kluczowa dla przyszłości globalnych relacji międzynarodowych? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w najnowszej książce Shivshankara Menona byłego Sekretarza Spraw Zagranicznych Indii.
„Ostatni Etap” to nie tylko analiza polityczna – to także historia współczesnej Polski i jej miejsca na mapie świata.
Zapisz się na listę mailingową i wybierz, na jaki temat chcesz otrzymywać alerty:
Login lub e-mail
Hasło
Zapamiętaj mnie